Wrap Up maj/TBR czerwiec

Cześć kochani!
Dziś mam dla Was bardzo miły i raczej niedługi post, bo podsumowanie miesiąca. I szczerze jakoś nie liczyłam na wielki szał czytelniczy, bo ten miesiąc jest zawsze dla mnie najbardziej pracowitym miesiącem, bo zaczynają się poprawki i wielki szkolny szał. A tu wyszło, ze udało mi się przeczytać aż 13 książek? O co chodzi? Może dlatego, że nie są one aż tak grube, ale nie przedłużam i zapraszam do podsumowania!



Zacznę najpierw od książek, których nie mam fizycznie, bo brałam z biblioteki lub czytałam jako ebook. 







1. "Więzień Labiryntu"- 424 strony RECENZJA
2. "Próby ognia"- 424 strony RECENZJA
3. "Lek na śmierć"- 440 stron
4. "Bajki uzdrawiajki"- 28 stron
5. "Wybacz mi Leonardzie"- 408 stron

Tak nareszcie po tak wielu pozytywnych opiniach udało mi się przeczytać "Więźnia Labiryntu" jednak nie ma co trochę się zawiodłam, bo spodziewałam się czegoś łał, a dostałam kolejną dystopię z oklepanymi schematami :/ Ale cóż moich wywodów na temat całej trylogii będziecie mogli poczytać w recenzji ostatniego tomu :D. "Bajki uzdrowicieli" to przeczytałam ze względu na konkurs od Wydawnictwa Wymownia. No i nareszcie udało mi się przeczytać kolejną książkę Quicka ♥  Jestem z siebie dumna :3

Dalej to czytałam książki praktycznie wszystkie recenzenckie :D Nie miałam czasu na swoje, a ich trochę zdobyłam w tym miesiącu jak widzieliście w book haul'u, więc no słabo, choć te pozycję też były genialne ^^


* przeoczyłam i dałam też tu pierwszy tom Gregor'ego choć nie powinnam, więc nie zwracajcie na to uwagi :D


1. "Gregor i Przepowiednia Zagłady"- 336 stron RECENZJA
2. "Gregor i Klątwa Stałocieplnych"- 382 strony RECENZJA
3. "Malfetto. Mroczne Piętno"- 380 stron RECENZJA
4. "Malfetto. Drużyna Róży"- 424 strony RECENZJA
5. "Teraz albo nigdy"- 384 strony RECENZJA
6. "Szkoła przetrwania"- 274 strony RECENZJA
7. "Playlist for the dead. Posłuchaj a zrozumiesz"- 272 strony
8. "Urodzona o północy"-440 stron

Udało mi się kontynuować wreszcie Grogra jak usłyszałam, że w czerwcu ma wyjść 4 tom nie mogłam sobie podarować! I nie żałuję, bo gdybym tego nie zrobiła to popełniłam bym wielki błąd! Dalej dzięki nowo nawiązanej współpracy z Wydawnictwem Zielona Sowa miałam przyjemność zapoznać się nareszcie z twórczością Pani Lee i ona pisze genialnie!! ♥ Ja chce już kolejny tom! Dalej dwie książki, które były miłą odskocznią od fantastyki i bardzo miło zostałam zaskoczona jak tak prosta fabuła może czytelnika wciągnąć :D "Playlist..." chodziło za mną od kiedy trafiło na rynek i wiedziałam, że to książka idealnie dla mnie i tak po skończeniu jej miałam tak mieszane uczucia, że nadal nie umiem zebrać myśli i napisać porządną i treściwą recenzję :/. No i ostatnią książką, którą przeczytałam tak naprawdę w ogóle nie planowałam nigdy czytać, ale jak zaangażowałam się w wymiany i do mnie trafiła postanowiłam zebrać całą serię i spróbować, choć myślałam, że to kolejna seria o wampirach (nie wnikajmy czemu), ale takiej historii kompletnie się nie spodziewałam :D I cieszę się, że mam już kolejne tomy ♥

No to statystycznie:
Przeczytane książki w maju: 13
Liczba przeczytanych stron: 4616
Średnio dziennie: 149

TBR na czerwiec
Na ten moment wiem, że na pewno przeczytam "Gregor i Tajemne Znaki", "Chowańce: Pałac snów", "Alive. Żywi", "Jedyny pirat na imprezie" i jak się uda to może jeszcze najnowszą powieść mojej kochanej pani Gier "Silver. Pierwsza księga snów". A dalej chce kontynuować serię Wodospadów Cieni, a reszta wyjdzie w praniu :D

Jeżeli chodzi o Book haul to było tyle nowych książek, że zrobiłam o tym osobny post, do którego serdecznie zapraszam!

I to już wszystko na dziś z mojej strony. A Wy ile książek przeczytaliście, jakie książki do Was przybyły? Dajcie znać w komentarzach :*

ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka