#97 "Czasem liczy się tylko przewaga liczebna."- " Lek na śmierć" ♥

 Cześć, dzień dobry, dobry wieczór!
Dziś mam dla Was post z recenzją ostatniego tomu jak i podsumowaniem całej trylogii Więźnia labiryntu. I czy podobało mi się zakończenie, tego przekonacie się w dalszej części postu :D


Autor: James Dashner
Tłumaczenie: Agnieszka Hałas
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Cykl: Więzień Labiryntu (tom 3)
Data premiery: 5 lutego 2014
Ilość stron: 440
Gatunek: fantastyka, dystopia
Moja ocena: 8/10
Opis: 
 Thomas wie, że DRESZCZowi nie można ufać, ale oni twierdzą, że czas kłamstw już się skończył, że zgromadzili w toku Prób wszystkie dane, jakie dało się zebrać, a teraz chcą przywrócić Streferom pamięć, bo potrzebują ich pomocy w ostatecznej misji. Streferzy muszą dobrowolnie pomóc uzupełnić mapę, która pozwoli stworzyć lek na Pożogę. DRESZCZ nie wie jednak, że stało się coś, czego żadne Próby i żadne Zmienne nie pozwoliłyby przewidzieć. Thomas przypomniał sobie dużo więcej, niż przypuszczają. Czas kłamstw już się skończył. Ale prawda jest bardziej niebezpieczna, niż Thomas kiedykolwiek mógł sobie wyobrazić. Czy ktokolwiek przetrwa poszukiwania leku na śmierć?



Trzeci z zarazem ostatni tom trylogii o wyjątkowych Streferach, którzy mają ocalić świat przed Pożogą. Ale czy wynalezieniu leku jest warte ceny, którą muszą zapłacić? Thomas i jego przyjaciele nie już już tego tacy pewni, zwłaszcza po tym, co przygotował dla nich DRESZCZ.

W dalszym ciągu w książce są ciągłe ucieczki, walki, zdrady, nowe wiadomości. Nagle DRESZCZ chce oddać Streferom ich wspomnienia, bo uważają że tylko tak oni będą chcieli z nimi współpracować. Thomas, Mihno i Newt wiedzą, że to musi być pułapka i robią wszystko by nie dopuścić do powrotu wspomnień.

Jak dla mnie ta część powinna robić wielkie łał, szok i rozdarcie serducha. Tak to ostatnie się stało po śmierci jednego z bohaterów ;-; [*] Co dalej? NUDY!! Nie wiem czemu, a ja przy niej się nudziłam, przewidywałam co się stanie, domyśliłam się kto będzie dobry, kto zły. Ale też miło zostałam zaskoczona śmiercią dwóch innych postaci i jestem z tego powodu bardzo zadowolona ♥ Teresa irytowałam mnie jeszcze bardziej niż w "Próbach ognia", a myślałam, że bardziej irytującą postacią już być nie można, a jednak...! A zakończenie? Nie spodziewałam się go w żadnym wypadku, bo było bardzo słabe! Najgorsze z najgorszych. Spodziewałam się czegoś niesamowitego po tych wszystkich pozytywnych opiniach, a tu dupa, nudne flaki z olejem i jeszcze Thomas.. Czemu on musiał stać się takim idiotą? Bardzo go lubiłam, ale w tym tomie był beznadziejny, stracił wszystkie swoje dotychczasowe atuty. Nie wiem czy powinnam dalej się rozwodzić nad tą częścią/trylogią.

Podsumowując, strasznie się zawiodłam na tej części, tym bardziej że to zakończenie, które zazwyczaj powinno być najlepsze, prawda? Denerwowali mnie bohaterowie, prócz Mihno oczywiście ♥, fabuła była przewidywalna, a zakończenie mdłe. Ale jeżeli ktoś zaczął już czytać któryś z tomów tej trylogii to dokończcie ją, bo mimo tego warto wiedzieć jak to się wszystko wyjaśni. A Wy czytaliście tę trylogię? Czy tylko dla mnie ostatni tom był najgorszy?


|"Rozkaz zagłady"|"Więzień labiryntu"|"Próby ognia"|"Lek na śmierć"

ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka