#94 "Gdyby twoja wieczność miała skończyć się jutro, czy byłabyś zadowolona z tego, w jaki sposób ją spędziłaś?"- "Teraz albo nigdy" ♥

Cześć kochani!
Po maratonie, czas nadrobić posty z recenzjami i dziś na pierwszy ogień idzie "Teraz albo nigdy", która była bardzo dobrą odskocznią od fantastyki! Ale dlaczego mi się tak spodobała i dlaczego utożsamiłam się z główną bohaterką choć tak mało nas łączy? Tego i jeszcze więcej przekonacie się w recenzji :)

Autor: Sarah Dessen
Tłumaczenie: Maria Zawadzka
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data premiery: 18.05.2016r.
Ilość stron: 384
Gatunek: literatura młodzieżowa
Moja ocena: 8/10

Opis:
Macy musi być idealna. Idealna córka, idealna uczennica, idealna dziewczyna. W ten sposób nie będzie kłopotem dla matki, która po śmierci męża i tak ledwo się trzyma. Dzięki temu będzie pasowała do Jasona, jej chłopaka, zakochanego w sobie nerda. Jej życie musi być zaplanowane – tylko odpowiedzialne decyzje i rozsądne wybory. Wakacje? Praca i nauka do egzaminów. I – rzecz jasna – tęsknota za Jasonem, który wyjechał na obóz naukowy. Macy w swoich planach nie uwzględniła tylko jednego – że życie potrafi zaskakiwać.  Na czas wakacji znajduje pracę w firmie cateringowej. Choć panuje tam chaos – coś, czego dotychczas unikała jak ognia – nowe towarzystwo bardzo dobrze na nią wpływa. Cała załoga, a zwłaszcza przystojny Wes, sprawia, że poukładany świat Macy rozpada się na kawałki, co ku jej zaskoczeniu coraz bardziej jej się podoba.


Wiecie gdy się czyta 9 książek pod rząd z gatunku fantastyki możemy zatracimy się w świecie fantazy. Dlatego bardzo ucieszyłam się, że mogłam przeczytać książkę młodzieżową, o ludzkich problemach, rozterkach itp. Ta historia w takich chwilach jest idealna!

Macy po stracie ojca nie przeżywa żałoby tak jak inni, nie płaczę, nie załamuję się, tylko normalnie funkcjonuje, bo chce być oparciem dla matki, którą pochłonęła całkowicie praca. Dziewczyna ma być idealna by nie sprawiać nikomu problemów. Gdy rozpoczynają się wakacje Macy ma przejąć obowiązki w bibliotece za swojego chłopaka, który wyjeżdża na obóz. Wszystko zapowiada się spokojnie i poukładanie. A jednak? Na przyjęciu dziewczyna poznają osoby z cateringu FORTUNA, w którym panuje chaos, ale wszyscy są dla siebie jak rodzina. Wiadomości od Jasona też nie zapowiadają się dobrze. Gdy Macy dostaję propozycje nowej chaotycznej pracy postanawia spróbować i tak jej życie wywraca się o 180 stopni.

Może cała historia zapowiada się banalnie wcale taka nie jest! Tak jest tu bardzo poukładana dziewczyna, ale brakuje złego chłopca, bo w tej książce nie ma obiboków. Sam pomysł na fabułę nie powala, jednak nie jest zły i świetnie się czytało o losach bohaterów. Książka to słodko gorzki wizerunek żałoby po stracie bliskiej osoby, o próbach byciu dla wszystkich idealnym i wkraczanie w dorosłe życie.

Bohaterowie są nietuzinkowi i to co ich wyróżnia to ich wady. Nie są wyidealizowani tylko ludzcy. Macy to dziewczyna, która przechodzi w całej powieści największe zmiany. Na początku jest ona delikatna, uległa i próbująca wszystkich zadowolić, nawet kosztem swojego szczęścia. Jednak im dalej tym bardziej otwiera się na świat, zaczyna walczyć o swoją przyszłość i zmienia podejście do żałoby i śmierci. Ja mimo że na szczęście nie straciłam bliskiej mi osoby to wiem jakie jest to uczucie. Do tego bycia dla każdego idealna i spełnianie życzeń wszystkich sama przeżyłam, a chłopaka takiego jak Jason, no może nie dokładnie ale podobnego z charakteru znam, więc wiem co ona przeżyła dokładnie. Dlatego poczułam taką więź z Macy i wcale tego nie żałuję ^^ Wes za to przeszedł wiele w dzieciństwie i to właśnie ona go ukształtowała. Sprawiła że ogarnął się, zaczął pracę i opiekuje się bratem. Jason by za bardzo go nie krytykować to zadufany w sobie mądrala, nie umiejący myśleć o niczym innym niż nauka i obowiązki. Inne postacie również były bardzo ciekawe, jednak nie chce pół postu spędzić opisując każdą z osobna :D

W książce spodobała mi się bardzo relacja między Wesem i Macy ♥ Ich gra w Prawdę, rzeźby i praca w FORTUNIE ♥ Dla samych tych wątków warto ją przeczytać. Do tego autorka piszę bardzo lekkim i przystępnym językiem. Pani Sarah wiedziała kiedy użyć lżejszego języka, a kiedy wyrafinowaną polszczyznę :)

Dlatego podsumowując jeżeli szukacie lekkiej i przyjemnej książki na oderwanie się od wszystkiego na jednen może dwa wieczory, ta książka jest idealna dla Was. Zżyjecie się z bohaterami i będziecie im życzyć jak najlepiej. Nie zostaje mi więc nic innego jak polecić, polecić i jeszcze raz polecić Wam tą powieść :D

Ja za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska ♥

 ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka