#68 PRZEDPREMIEROWO: "Los. Zarówno moja udręka, jak i pociecha. Mój towarzysz i moja klatka"- "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" ♥

Cześć wszystkim! ♥
Dziś mam dla Was bardzo ciekawy post, bo dzięki wspaniałemu wydawnictwu SQN, któremu serdecznie dziękuję za tą możliwość ♥ mam dla Was wspaniałą przedpremierową recenzję cudownej, wspaniałej i wciągającej powieść "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" także zapraszam!

Autor: Leslye Walton
Tłumaczenie: Regina Kołek
Wydawnictwo: SQN
Data premiery: 02.03.2016r.!
Ilość stron: 304
Kategoria: literatura piękna
Moja ocena: 10/10

Opis:

Zbliża się magiczna noc przesilenia letniego...
Noc, w której niebo się otworzy, a powietrze wypełnią deszcz i pióra.
Ava urodziła się ze skrzydłami. Pragnie poznać prawdę, odnaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące jej pochodzenia. Niezwykłe wypadki, cudowne zdarzenia, dziwne zbiegi okoliczności i baśniowe rozterki zaprowadzą ją tam, gdzie nie spodziewała się dotrzeć. Kawałek po kawałku odsłania pełną boleści i trosk historię rodziny Roux. Ava Lavender może być pierwszą, która uniknie zguby i ucieknie obojętności. Czy uda jej się odnaleźć prawdziwą miłość?



Na początku oczywiście muszę powiedzieć o wydaniu tej książki, bo jest niesamowita i wiem, że nie powinno oceniać się książki po okładce, tak tu nie da się nie zakochać ♥ Jeszcze tak ślicznie wydanej książki to nie widziałam. No po prostu istne cudo, ale nie tylko okładka jest ważna, ale i treść a to jest równie świetne!

Historia przedstawiona na kartach tej powieści przedstawia historię rodzinę Roux, ściślej mówiąc o babci, matce i jej dzieciach. Ta rodzina ma  ogromnego pecha do miłości. Jest skazana na nieudane związki i złamane serca. Narratorką jest Avy, która przybliża nam całą swoją historię. Rozpoczyna się ona gdy jej babcia Emilienne wraz z trojgiem rodzeństwa muszą się przeprowadzić. Przez kolejne lata kolejno z dzieci umiera właśnie przez niespełnioną miłość. Jednak babci się udaje wytrwać i choć na chwilę znaleźć miłość. Gdy przychodzi na świat Viviane wszystko zaczyna się od nowa, jednak z gorszym skutkiem, bo na świat przychodzą nietypowe bliźniaki, a matka popadła w mały obłęd. Avy rodzi się ze skrzydłami, co już samo w sobie jest nieprawdopodobne. Za to Henry jak się później okazuje nic nie mówi. Nietypowa rodzina mieszka razem, a sąsiedzi trzymają się od nich z daleka i nazywają wiedźmami. Gdy dzieci dorastają Avy znajduje przyjaciół i marzy o tym by żyć normalnie. Ale czy to możliwe? 

Powiesz szczerze, że oczekiwałam wiele i stawiałam wysoko poprzeczkę i nie zawiodłam się pod żadnym względem. Autorka na świetne pióro. Od pierwszych stron czytelnik przepada w tym świecie i chce znać jego wszystkie sekrety. Opisy są bardzo plastyczne, a dialogi świetnie poprowadzone. Postacie są bardzo wyraziste i wyjątkowe na swój sposób. Wprowadzenie malutkich elementów fantastycznych autorce jak najbardziej się udało. Zakochałam się w tej książce i nie będę temu zaprzeczać. Tak dobrej lektury dawno nie czytałam! Powiem Wam, że macie na co czekać w marcu :D 

W postaciach po prostu nie da się nie zakochać zaczynając od zaradnej babci, która widziała tyle śmierci, że nie wiem jak ta kobieta się nie załamała. Była twardą i porządna, rzadko okazywała uczucia, dopiero na samym końcu to się zmieniło. Viviane za to w całej książce jest pokazana bardzo ciekawe, bo jako dziecko była pełna życia, zabawna i tryskająca energią, później jako załamana matka po stracie ukochanego, ale to nie było zwykłe załamanie, nic z tych rzeczy. Aż na samym końcu wychodzi na prostą i staje się szczęśliwą kobietą. Avy polubiłam od razu i szczerze nie wiem dlaczego. To tej taka perełka tej powieści. Dziecko, które urodziło się ze skrzydłami, to niesamowite! Musiała się ukrywać prawie całe dzieciństwo, nie miała znajomych. To musiało być przygnębiające. Jednak nie zapominajcie o bliźniaku Henrym, który nawet nie spodziewałam się, że będzie miał aż tak ważną rolę w tej książce. Podsumowując postacie są wspaniałe i mogłabym o nich mówić w nieskończoność.

Historia jest jeszcze o tyle ciekawa, że każda osoba z tej rodziny ma wrodzony dar. Potrafią za pomocą węchu wyczuć co dana osoba jadła, jaka będzie pogoda, a nawet czy ktoś jest w ciąży! Avy ma skrzydła, a niektórzy widzą duchy zmarłych.

Podsumowując, jeżeli żadna osoba recenzująca tą powieść nie przekona Was, byście po nią sięgnęli to zrobicie największy błąd w swoim czytelniczym życiu! Historia jest świetnie napisana! Gdy już zaczniesz ją czytać, ledwo się obejrzysz a już masz ostatnią stronę. Ma pełno wartościowych cytatów. Opowiada o odmienności i nie akceptacji ludzi. O szukaniu przyjaźni i prawdziwej miłości. Naprawdę jest warta uwagi i poświęcenia jej tych kilku godzin, dla wspaniałych i niezapomnianych wrażeń, które przysparza nam autorka. Czekam już na kolejne książki tej Pani z niecierpliwością!

ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka