#19 Ci, którzy chcą władzy i ją osiągają, żyją w ciągłym strachu, że ją stracą."- "Cztery" Veronica Roth ♥


Witam wszystkich książkomaniaków! ♥

U mnie już nareszcie koniec z uczeniem się. Oceny wystawiane, więc z powrotem mogę wziąć się za pochłanianie książek. Wiecie jakie to okropne widzieć książki, które zalegają ci na półce i wołają przeczytaj mnie, przeczytaj mnie, a ja nie mogę, bo mam jakieś poprawki lub testy?! To najgorsze co może być.. oh, więc jak po ostatnim zaliczeniu złapałam "Cztery" Veronicy Roth  to przeczytałam ją w dzień. No ale wracając dzisiaj opowiem Wam troszkę o tej powieści :D Zapraszam!



Autor: Veronica Roth

Tytuł: Cztery 

Ilość stron: 304

Data premiery:  24.11.2014r.

Wydawnictwo: Amber

Moja ocena 8/10





                                                             Opis:

Początek trylogii Niezgodna
Największy przebój literatury młodzieżowej
Zanim Tobias poznał Tris…
Szesnastoletni Tobias, syn przywódcy Altruizmu, dokonał swojego wyboru. Stał się Nieustraszonym o imieniu Cztery, by zacząć wszystko od nowa. I nie pozwolić, by strach zmieniał go w tchórza.
Lecz test to zaledwie początek… 


Autorka:

Tej pani chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Autorka cyklu Niezgodna napisała dodatek dla fanów tej trylogii. Nie zaprzeczę, że jestem wielką fanką tej serii i bardzo cieszę się, że wreszcie mogłam przeczytać tą książkę <3. Tym razem miałam okazję przybliżyć sobie życie Tobiasa zanim poznał Tris. Veronica podarowała Nam wspaniały dodatek.



 "Bezinteresowność i odwaga nie tak bardzo się różnią."


Fabuła:

Książka jest podzielona na cztery części i to chyba nie przez przepadek akurat cztery :D W każdej jest opisana jakaś historia Tobiasa. Np. w pierwszej jest przedstawione jego życie przed wstąpieniem do nieustraszoności. Opisane jest życie z ojcem, który się nad nim znęcał. Druga część opowiada o jego inicjacji i nowicjacie itd. Na końcu oczywiście są dodatki, czyli krótkie historyjki z udziałem Tris :D


Zalety:

* książkę czyta się niesamowicie szybko, jest duża czcionka, a rozdziały ją w doskonałych miejsca postawione.
* akcje, które są w Niezgodnej były z perspektywy Tris, a teraz można więcej się dowiedzieć dzięki temu, że Tobias jest narratorem.
* poznajemy nowe postacie, z którymi można się zżyć.



 "(...) testy wcale nie muszą zmieniać naszych wyborów."




Wady:

DLA MNIE TO WCIĄŻ ZA MAŁO I JA CHCE WIĘCEJ NIEZGODNEJ! <3 
* a poza tym rozdziały są ułożone, że kończę czytać jeden rozdział, a drugi zaczyna się dwa lata później i taki what the fuck?! a co przez te dwa lata się działo?!


Podsumowanie:
Książka jest cudownym dodatkiem do całej trylogii. Można się z niej wiele dowiedzieć. Książkę jednak polecam tym co chociaż przeczytali pierwszą część, by wiedzieli o co chodzi. Moja ocena 8/10 jest spowodowana, że dla mnie, czyli wielkiej fanki tej serii to za mało!! Ja chce więcej ich przygód. Jakieś opowiadania lub nowelki, cokolwiek!! oh ale nadal polecam tę serię wszystkim, bo jeżeli nie to poleci na Was wielki foch!! Tym akcentem kończę tę wspaniałą recenzję ( skromna ja xd) i liczę na Waszą aktywność w komentarzach :)

** Przypominam także o niespodziance zorganizowanej przez mnie i Lexi jeśli chcesz wiedzieć więcej kliknij TU!



ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ!

#18 "Przyszłość nie została spisana, co ma być to będzie."- "Endgame" James Fray


Cześć wszystkim!
O jak jak dawno nie pisałam recenzji trzeba to nadrobić. Przepraszam, że tak długo nie pisałam ale no powinniście wiedzieć poprawki i ostatnie wyciąganie z przedmiotów. Do tego biorę udział w konkursie by napisać wymyślone opowiadanie na dowolny temat i wiecie ja bym nie wzięła udziału? Do tego do wygrania są bony na książki! :D No więc jak na razie nie mam możliwości dużo czytać :/ Ale jednak powoli udało się się skończyć małą cegiełkę :)


Autor: James Frey i Nils Johanson-Shelton
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski 
Data wydania: 7 października 2014 
Cena okładkowa: 36,90 zł 
Liczba stron: 512
Ocena: 7,5/10








                                                                Opis:
Powiem Wam, że nie ma co tu się rozpisywać lepiej obejrzyjcie taki zwiastun :) stąd dowiecie się w bardzo przyjemy sposób! :D


Autor:

 Frey naprawdę nieźle się postarał by stworzyć coś takiego! Po przeczytaniu opisu można by pomyśleć, że to coś rodzaju "Igrzysk Śmierci" lub "Niezgodnej". No trochę macie racji, bo owszem jest podział ludzi na Ludy, od którego się wywodzi i wybierani są z nich Gracze. Jednak to co się dzieje w książce w niczym nie przypomina wymienionych wcześniej pozycji. Ona jest wyjątkowa sama w sobie. Styl autora jest ciekawy i oryginalny. Nie pisze wymyślnie i tak bardzo naukowo, ale jednak bardziej poważnie.



Fabuła:
No tak jak w zwiastunie było tu nie ma co dodawać. Na ziemię spada seria meteorytów. Nikt nie wie jak do tego doszło, prócz wybranych, którzy są Graczami Endgame. Dwanaście osób musi podjąć próbę i znaleźć trzy klucze ukryte gdzieś na świecie. Tylko oni wiedzą co nastąpi to zakończeniu Endgame i to nie jest przyjemne.


Zalety:
* książkę czyta się bardzo szybko (mówi to osoba co ją prawie dwa tygodnie czytała) i jest bardzo ciekawa,
* jest pełna akcji i jej zwrotów co sprawia, że jest dynamiczna,
* usadzone między stronami zagadki i podpowiedzi są mega ciekawe i powodują, że szukamy tych wskazówek podczas czytania,
* rozdziały są krótkie i każdy jest o innym Graczu, więc każdego można poznać i się zżyć. 


Wady:
* z góry da się założyć kto jest ten dobry, a kto ten zły


Podsumowanie:
Książka jest wyjątkowa i bardzo ciekawa. Zagadki, które tam znajdziemy, są trudne. Tak próbowałam się z nimi uporać. Nie wyszło. Niespodziewane zwroty akcji dawały tej książce dynamiki i ciekawych zdarzeń. Nie spodziewałam się takiego zakończenia i śmierci pewnych postaci :( Tak mogę spokojnie powiedzieć, że z niecierpliwością czekam na kolejne części! <3

Serdecznie dziękuję wydawnictwu SQN za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki ♥

ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ!

NIESPODZIANKA! ♥

Hejo!!
Mamy dla Was niespodziankę! :D Mam nadzieję, że się cieszycie, bo ja bardzoo! Nawiązałam współpracę z blogerką- Lexi, z którą chcemy abyście: "napisali, która książka przeczytana w roku szkolnym 2014/2015 była waszym zdaniem najlepsza". Oczywiście prosimy o argumenty dlaczego akurat ta książka. Na Wasze odpowiedzi czekamy do 20 lipca, a prace możecie przesyłać na: pocztę email: paulina0942@o2.pl - tytule wiadomości napiszcie : najlepsza książka 2014/2015

Oczywiście z nadesłanych wybierzemy kilka najlepiej uargumentowanych i wtedy... to niespodzianka będzie, ale powiem, ze jest mega fajna!! <3  
Ogłoszenie najlepszych pojawi się 20-25 lipca, to zależy od ilości nadesłanych prac! Zachęcam do udzielania się i życzę wszystkim powodzenia i nie bójcie się próbować :)


Medyczny TAG ♥

Hejo!
Dzisiaj by umilić Wam spędzanie czasu na moim blogu postanowiłam zrobić medyczny Tag, który znalazłam na blogu Isabel czyta do którego Was serdecznie zapraszam a nie przedłużając zaczynamy! :) 


1. Anestezjologia- książka tak nudna, że prawie cię uśpiła

Rzadko czytam, aż tak nudne książki, ale jak już miałabym coś wybrać to chyba "Dywizjon 303". Była tak nudno, że przebrnęłam przez 40 stron i powiedziałam sobie "nie dalej nie mam zamiaru się katować"





2. Diagnoza- smutna książka
 
Dla mnie smutne książki to te przy których płakałam lub miałam ataki histerii więc to były cztery książki: "Gwiazd naszych wina", "Wierna", "Eleonora i Park" i "Finale"









3.  Zawał- książka z nagłym zwrotem akcji



Oczywiście, że tu idealnie pasuje "Eleonora i Park". Na początku jest wszystko miło i przyjemnie, a potem takie BUM i wszystko się wali i burzy :<








4. Dentysta- książka, której szczerze nie lubisz 

"Miasto z lodu" jest to taka nudna książka, że szkoda o niej cokolwiek mówić -,- Czytanie tej książki to strata czasu :/










5. Panie doktorze! Straciliśmy pacjenta...- książka z zupełnie niespodziewaną śmiercią 
Bardzooo dużo niespodziewanych śmierci było w "Ostatnim Olimpijczyku" Tak jak dobrze pamiętam to ze 140 wojowników do końca bitwy przeżyło ok.40, więc tych śmierci było naprawdę sporo.






6. Operacja- książka podczas wstrzymywałaś oddech ze zdenerwowania i napięcia 
"Bitwa w Labiryncie" i "Ostatni Olimpijczyk" w tych częściach za dużo się działo!! Musiałam je co jakiś czas odkładać, bo nie mogłam wytrzymać tego napięcia i zwrotów akcji!







7. Pobranie krwi- krwawa książka! 
Nie czytam zbytnio krwawych książek, ale jeżeli już mam tu coś dać to chyba najlepsza będzie "Kamienie na szaniec" bo, np. jak katowali Rudego :<










8. Komu lekarstwo?- książka z gorzkim zakończeniem
 
 "Love Rosie" nie podobało mi się to, że prócz wątków głównych bohaterów na końcu pominięto losy tych drugoplanowych, np. bardzo interesowało co się dalej stanie z Ruby i się nie dowiedziałam 










9. Zawroty głowy- książka za świetnym wątkiem miłosnym
Dla mnie prawie każda książka ma świetny miłosny wątek, ale jakbym miała wybrać jedną najlepszą to Clace, czyli Jace i Clary z Darów Anioła <3










10. Rozprzestrzenianie się zarazy- czyli kogo tagujesz? 
Kogo by tu tagować? hmm może tak:
 

#17 "Czekając na Gonza" Dave Cousins ♥

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną recenzją, a mianowicie "Czekając na Gonza". Jest to bardzo przyjemna książka, przy której może spędzić fajnie czas :) Zapraszam!

Autor:



Wydawnictwo: YA! 



Data wydania: 27 sierpnia 2014



Liczba stron: 284

Kategoria: Literatura dziecięca

Moja ocena: 7/10 





Opis: 
 Historia młodej dziewczyny, która zachodzi w ciążę. Chłopak znika, zaś główna bohaterka postanawia urodzić dziecko. Młodszy brat bardzo wspiera siostrę. Powieść o dojrzewaniu, o pięknych relacjach w rodzinie, zabawna, ujmująca historia.

Co nie co o  autorze:


Dave Cousins to, tak zwany, człowiek renesansu. Pisze książki, wiersze, scenariusze, koncertuje z zespołem, planował zostać astronautą, studiował sztuki piękne i pracował w studiu graficznym.Bardzo polubiłam za to autora, bo sama wiem jak to jest mieć wiele pasji naraz. Jego debiutem było "15 dni bez głowy", również wydane przez Wydawnictwo YA!

Coś o fabule:
Oz przeprowadza się z Londynu do małej wsi w Szkocji. Bardzo mu się to nie podoba, ale cóż może na to poradzić. Mam całkiem normalne i spokojne życie. Pełną rodzinę, denerwującą siostrę, kilku kolegów z nowej szkoły i kilku wrogów. Możne się wydawać, że wszystko jest okey jednak wszystko zmienia się gdy Oz podejmuje kilka nietypowych decyzji: a) dorysowuje wąsy na zdjęciu dziewczyny, która jest postrachem w szkole, b) odczytuje smsa siostry. Wtedy dopiero zaczyna być ciekawie. Ponosi konsekwencje swoich czynów w dość ciekawy sposób.

Co znajdziemy w książce:
Jest w niej poruszane kilka problemów.
* ciąża w młodym wieku, chęć usunięcia jej. Jak ważne wtedy są uczucia chłopaka do ciężarnej dziewczyny,
* jak trudno żyje się teraz dzieciom w szkole, jak bardzo ogranicza się osoby, które chcą być oryginalne i wyjątkowe. To jest straszne, że jak ktoś jest wyśmiewany za coś co akurat on lubi, np. śmieją się z kogoś, bo czyta książki na przerwie, a nie gra w piłkę z kolegami.
* dobre rodzinne więzi, rodzice, którzy kochają swoje dzieci, pomagają im gdy mają kłopoty i gdy muszą podejmować trudne decyzje.
* rodzeństwo bardzo podobało mi się to jak zostały pokazane stosunki brata i siostry, jak na początku ciągle ze sobą się kłócili, dokuczali, drażnili itd. a gdy któreś z nich było w potrzebie to drugie starało się zrobić wszystko by tylko pomóc.
* konsekwencje w książce można znaleźć wiele zdarzeń gdybym nie zrobił tego wtedy nie stałoby się to itp.
 
Wady:
* Jedną z takich głównych tej książki jest tytuł, bo jeśli ktoś chce mówić o tej książce i nie chce przy tym spojlerować to dużo na jej temat nie powie, bo samo powiedzenie kim jest Gonzo to jeden wielki i najgorszy z możliwych spojlerów, to tak jakby ktoś czytał jakąś książkę a ja mu bym powiedziała nie potrzebnie ją czytasz, bo główny bohater umrze.
* Dość mało w tej książce się dzieje niby są tam jakieś afery, ale to nie to samo.. 
* Bardzo też żałuję, że nie było w niej żadnej wielkiej miłości nie licząc rodziców do dzieci, a taka miłość mogłaby ożywić trochę tą historię :3

Podsumowując:
Książka jest w porządku, można z niej wiele ciekawych nauk życiowych wyciągnąć. Jest to taka obyczajówka, ale dobra i fajna :D Rozdziały są krótkie i szybko się ją czyta.Ogólnie książka jest podzielona na 3 części i w każdym po kilka krótkich rozdziałów. Miłą książka, odprężająca. Można przy niej odpocząć, uwolnić umysł, odstresować się. Ta pozycja jest najlepsza wtedy gdy przeczytamy książkę, która wywarła na nas skrajne uczucia i nie możemy się po niej pozbierać, to ta idealnie pozwoli wam dojść do siebie. Historia jest skierowana raczej do młodszego czytelnika, bo jest pisana z perspektywy 15 latka o ile pamiętam, ale starsi czytelnicy też znajdą coś dla siebie. Serdecznie Wam ją polecam i do następnego wpisu!
* mam dla Was niedługo recenzje "Endgame" i tag!

ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ!

Podsumowanie maja i plany na czerwiec, book haul ♥

 Hejo!
Tak w maju mimo wielu przeszkód przeczytałam aż 7 książek i jestem w połowie 8! Jej wyjątkowo czytelniczy był ten maj :) ale nie przedłużając zaczynamy!

Przeczytane w maju:

 

* "Cyrk Nocy"- Erin Morgenstern 
Miła i przyjemna książka, pełna magii i zabawy o zaczarowanym cyrku i wielkiej bitwie dwóch młodych i uzdolnionych iluzjonistów <3
 Recenzja Tu












* "Percy Jackson i bogowie olimpijscy"
a) złodziej pioruna- Recenzja Tu
b) morze potworów
c) klątwa tytana
d) bitwa w labiryncie
e) ostatni olimpijczyk - Rick Riordan
Seria o Percy Jacksonie no co tu dużo mówić cudowna, wspaniała, niepowtarzalna seria książka ♥
O całej serii recenzja tu



*"Eleonora i Park" Rainbow Rowell 
Na temat tej książki nię będę się wypowiadać, bo to historia łamiąca serce.. oh jak tylko ją zaczynam wspominać aż mam takie uczucie jakbym miała kamień na sercu :<
Recenzja Tu




Plany na czerwiec:

W sumie jak czytam książki spontanicznie, na którą mam ochotę to czytam, ale chce to zmienić, więc na pierwszy ogień pójdą:
* "Czekając na Gonza"- którą aktualnie czytam :)
* "Endgame"
* "Próby żelaza"
* Hopeless"
Niewygórowanie i pewnie przeczytam więcej ale te na pewno, więc możecie mi napisać co najpierw i możecie w najbliższym czasie wyczekiwać recenzji tych książek :)

Book haul:

Od ostatniego book haul który robiłam z tydzień temu
czyli tego -> Zapraszam tu najpierw 
dostałam jedną książkę, a mianowicie "Endgame", którą otrzymałam dzięki nawiązaniu współpracy z wydawnictwem SQN, którym serdecznie dziękuje za możliwość przeczytania jej ♥

Tak więc to chyba na dzisiaj tyle, mam nadzieję, że spodobało się Wam moje podsumowanie miesiąca i do następnego!
Udanego czytelniczego dnia życzę! :*

#16 Percy Jackson i bogowie olimpijscy- podsumowanie serii ♥

Cześć!
  Po krótkiej nieobecności jestem ponownie! Od razu tłumaczę dla czego mnie nie było. A to dlatego, że czwartą i piątą część serii czytałam w dłuższym czasie. Na pewno nie czytało mi się ich dłużej dlatego, że były złe, wręcz przeciwnie, były tak dobre i pełne akcji, że nie mogłam wytrzymać i musiałam na jakiś czas przerwać. Więc jak już teraz można wywnioskować seria jest mocna! I podzielę post na dwie części bez spojlerów i ze spojlerami. 



Tak zaczynając od samego początku. Po samej serii nie spodziewałam się fanfarów. Słyszałam o niej dużo i to samych pozytywnych, więc jak zobaczyłam pierwszą część w bibliotece to postanowiłam zobaczyć co zachwyca wszystkich fanów tej serii. Poza tym mam polubionych wiele stron i fanpagów książkowych i w niej jest też Percy Jackson i ja nie wiedziałam o co im chodzi, co było irytujące -,-Tak właśnie przez to zaczęła się moja historia z bogami i kochanym Percy Jacksonie ♥

CZĘŚĆ BEZ SPOJLERÓW:

O czym tak w skrócie jest cała seria?
W pierwszej części poznajemy Percy'iego, dwunastolatka z dysleksją i ADHD. Wydaje się nic nadzwyczajnego? To się zdziwicie! Podczas zwiedzania muzeum zostaje zaatakowany przez swoją nauczycielkę matematyki, która zmieniła się w potwora (Erynie). Chłopiec ucieka wraz z przyjacielem do Obozu Herosów, gdzie dowiaduje się, że jest dzieckiem któregoś z bogów czyli jest półbogiem lub herosem, jak to woli. Okazuje się, że jego ojcem jest Posejdon, jeden z bogów Wielkiej Trójki, którzy mieli zakaz posiadania dzieci, więc skąd wziął się Percy?. Oczywiście to zapowiadało kłopoty, zwłaszcza, że razem po tym okazuje się, że ktoś ukradł piorun Zeusowi. Jak można się domyślić oskarżony zostaje Percy jako, że był synem Posejdona i miał najlepszy motyw kradzieży. Taa jasne, ktoś jednak miał lepszy ... No i od tego zaczynają się jego przygody, w pierwszej próbuje udowodnić, ze jest niewinny i bronić dobre imię ojca. W kolejnych częściach Percy przeżywa kolejne przygody i musi stawiać czoło wielkim przepowiedniom Wyroczni, które za każdym razem są coraz gorsze i mniej przyjemne.

Co wyjątkowego jest w tej serii/czym się wyróżnia?
Przede wszystkim oryginalnością! Usadzenie greckich bogów w XXI wieku to nie często jest w literaturze. Jest zarazem przyjemna i pełna akcji, ale także może się wiele z niej nauczyć. Bardzo żałowałam tego, że dopiero teraz się za nią zabrałam, bo gdybym przeczytała ją we wrześniu to mitologię na polskim miałabym w jednym palcu! Spędziłam przy tej serii przyjemne godziny choć nie powiem miałam kilka napadów złości i darzyłam kilka postaci szczerą nienawiścią, ale koniec końców seria jak najbardziej udana!

Czemu warto ją przeczytać?
Uczy i bawi! Jest pisana świetnym językiem lekkim i przyjemnym. Postacie są świetnie wykreowane i mają czasami takie teksty lub zachowania, że ja po prostu śmiałam się jak głupia. Zwłaszcza Grover ten to ROZPIERNICZA SYSTEM♥♥  Dla samego niego warto przeczytać te książki. Można przy niej przyjemnie spędzić czas. Przeżyć wiele ciekawych przygód wraz z bohaterami. Można zobaczyć jak ważna jest przyjaźń i rodzinne kontakty. Tak hasło: Uczy i bawi! jest najlepszym cytatem o tej serii i na pewno sięgnę po Archiwum herosów oraz po inne książki tego autora.


CZĘŚĆ ZE SPOJLERAMI:

Co mi się w niej podobało?
Przede wszystkim pomysł no bogowie w XXI wieku, ciekawe co autor ma w głowie, że wpadł na ten pomysł. Postacie ma świetnie wykreowanie i idealnie dopasowane taj jak Annabeth była przemądrzała, zarozumiała i kochała architekturę dokładnie jak Atena. Tyson był dziecinny, silny i lojalny wobec swoich jak prawdziwy cyklop i kochany, mogący poświęcić się dla rodziny. Podobał mi się także realistyczne opisy widoków i miejsc gdzie znajdowali się aktualnie postacie.

Którą postać lubiłam?
* Grover ♥ moja wielka miłość♥ kochany zabawny satyrek. Uwielbiam go był taki słodki ♥ Lojalny, był dobrym opiekunem dla Percy'ego. Wspierał go i pomagał w ważnych momentach. Percy i Grover to byli jak bracia lub parabatei ♥ no jak go można nie kochać?! ♥
* Posejdona, mimo że nie był doskonałym ojcem pomagał Percy'emu i zaufał mu w ostatecznej walce co przeważyło szale zwycięstwa. Przemawiał do niego w myślach i pomagał podczas trudności. Przywoływał mu sztormy, stwory do podróży. Chciał mu jakoś wynagrodzić to, że nie mógł być z nim przez tyle lat.
* Dionizos był zabawny i trochę podły. Ale pomagał herosom gdy była taka potrzeba, oczywiście na końcu wykazał się rozumem i zaczął pomagać tak jak potrzeba. Miał swoje teksty, które rozwalały. Był taką postacią, która pokazywała człowieka posępnego, niby pokrzywdzonego przez los, ale dzięki dobrym uczynkom w końcu dostał coś dobrego
* Percy i Annabeth to wiadomo główni bohaterowie najlepsi przyjaciele. Bardzo kibicowałam im aby zostali parą, a jak padł pierwszy pocałunek nawet nie wiecie jak się cieszyłam!! ♥ Jak którejś z tych osób stało się coś to strasznie to przeżywałam, np. jak Annabeth uratowała Percy'ego gdy walczyli, a Percy miał dostać włócznią w swoją piętę Achillesa i Annabeth poświęciła się by tylko go ocalić. Bardzo przeżywałam ich złe chwile i ostateczne próby. Też bardzo współczułam Annabeth trudnego dzieciństwa i prób od najmłodszych lat.

Którą postać darzyłam nienawiścią?
* Thalia jak pojawiła się w trzeciej części tak jej nie lubiłam, że... Irytowała mnie tym, że ciągle przechwalała się tym, że jest córkę Zeusa. uuu.. Jestem córką Zeusa to mogę to, jestem córką Zeusa to ja mam prawo tu rządzić i iść pierwsza -,- czy to nie jest irytujące?! Cieszyłam się jak głupia gdy postanowiła zostać łuczniczką i odejść! Tak jestem okrutna. xd W ostatniej jak się zjawiła nie cieszyło mnie to, ale koniec końców chyba dorosła trochę i była lepsza nawet bardzo pomocna i ją nawet po troszku polubiłam
* Luka wiadomo zła postać, ale wkurzało mnie jego tok myślenia ojciec mnie nie kocha to zniszczę Olimp co mi tam? serio?! tak myśli dziewiętnastolatek? To mnie najbardziej denerwowało w nim. No i może to, że uważał się z najlepszego ze wszystkich i że tylko on ma racje a wszyscy się mylą -,-
* Hadesa też to samo praktycznie co Luke rodzina ma mnie gdzieś to niech zniszczą Olimp to co, że jestem bogiem inni zginą a ja nie -,- tok myślenia boga co żyje ponad 3000 lat












O ulubionej akcji nie będę pisać, bo jest ich za dużo i w sumie każda była świetna, więc nie mogłabym wybrać jednej.

PODSUMOWANIE:
Seria fajna, ciekawa, oryginalna. POLECAM!
10/10

#15"– Nie lubię cię – powiedział. – Ja ciebie potrzebuję." czyli "Eleonora i Park" Rainbow Rowell ♥


Hej!
Tak dawno tu nie pisałam, nawet nie wiecie jak miło jest tu wrócić :D Tak więc dzisiaj przychodzę do Was ze wspaniałą książką, która najpierw sprawia nam wiele radości i śmiechu, a później rozrywa na milion kawałków i depcze <3


Autor:




Tłumaczenie: Magdalena Zielińska



Wydawnictwo:Otwarte
 



Data wydania: 16 marca 2015



Liczba stron: 340
 

Kategoria: literatura młodzieżowa
 
 

 
 Opis:
 
Eleonora… nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy, dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogate dzieciaki, które dostawały wszystko, co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów, bo spędza je bez niego. Park… Dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim ona zacznie jej słuchać. Śmieje się z jej dowcipów, zanim ona dotrze do puenty. Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą – dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle odważnych i zdesperowanych, by dać jej szansę. 
 
 
Opis mówi sam za siebie. Dwoje nastolatków zupełnie innych od siebie i pewnie pomyślicie, ze nie mają ze sobą nic wspólnego. A jednak siedzą razem w autobusie, czytają razem komiksy, prawie ze sobą nie rozmawiają ale jednak coś ich łączy. Obydwoje pochodzą z różnych sfer życia: on z bogatej, pełnej i kochającej rodziny, z wodnym łóżkiem. Ona skulona z piątką rodzeństwa w małym pokoiku, z nienawidzonym ojczymem i zastraszoną matką. Naprawdę książka warta przeczytania. Bardzo bym się cieszyła gdyby znalazła się ona w kanonie lektur szkolnych w gimnazjum, bo to chyba dla tego przedziału wiekowego jest ta książka.
 



 
Rainbow Rowell jest amerykański pisarz dorosłych i młodych dorosłych współczesnych powieści. Jej młodych dorosłych powieści Eleanor i Park i Fangirl zarówno otrzymał wiele krytyków w 2013 roku mieszka w Nebrasce z mężem i dwoma synami. Ta autorka rozwala system!! To co ona stworzyła... Jestem pełna szacunku dla niej. Tak dokładnie opisała postacie głównych bohaterów, że zżyłam się z nimi od pierwszych stron. W książce poruszała wiele wątków, jak życie w wielkiej i biednej rodzinie, jak ciężko jest nastolatkom o akceptacje w szkole, już nie mówiąc o znalezieniu przyjaciół. Mogłabym powiedzieć, że Rainbow Rowell to taki żeński odpowiednik Greena. Jakby napisali coś razem... <3 To pewnie byłby hit wszech czasów!
 

Historia jest raczej skierowana do młodzieży w wieku 14-17 lat, choć starsi też znajdą coś dla siebie, mogą powspominać jak to było być młodym i zakochanym. Książkę czyta się błyskawicznie. Jest tak zrobiona, że jak będziemy musieli ją odłożyć, cały czas będziemy myśleć co się dalej wydarzy. Przez taki układ ja przeczytałam ją w półtorej dnia, poświęciłam dwa lekcje by dalej to czytać XD
 
 Zachciało się jej płakać. I go pocałować.(Bo najwyraźniej wszystko sprawiało, że miała ochotę go pocałować. Mógłby jej powiedzieć, że ma wszy, trąd i pasożyty jamy ustnej, a ona i tak już by smarowała wargi pomadką.Boże!).
 
Postacie są cudownie wykreowane, wręcz mogę powiedzieć, że idealne. Owszem mają swoje wady, ale to wraz z ich zaletami tworzy coś cudownego. Ich poczucie humoru, ten sarkastyczny język oh <3 tylko się zachwycać. Ogólnie Eleonora i Park to dwa inne światy, a jednak ten dwa światy się ze sobą jakoś spotkały, w tym przypadku w autobusie. Postacie drugoplanowe miały bardzo duży wpływ na głównych bohaterów. Było to z jednej strony świetne, bo wprowadzało trochę śmiechu, a z drugiej wprowadzało strach i ucieczki. 
 
Książka prócz uroczej miłości dwojga nastolatków pokazuje straszny świat patologicznej i wielodzietnej rodziny. Ojczym straszący i bijący rodzinę, biedę i trud wychowywania piątki dzieci. Życie w biedzie i bojąca się o następny dzień. Eleonora, która próbuje coś zmienić w swoim życiu, ale to tylko pogarsza jej i tak już napiętą sytuację.

 
Eleonora miała rację – nigdy nie wyglądała ładnie. Wyglądała jak dzieło sztuki, a sztuka nie może być po prostu ładna; sztuka ma wywoływać emocje.
 



Jest to serio cudowna książka, choć ostatnie sto stron to ja miałam tętno 160, ręce mi się trzęsły i nie wiedziałam co ze sobą zrobić, bo tyle się tam działo, a po skończeniu miałam atak: Jak to mogło się tak skończyć?! To nie może być prawda! Jak? Czemu? Czy ona zwariowała?! Tak się nie robi!!! Tak jestem człowiekiem bardzo przeżywającym to co się dzieje w książce. A dawno książka nie załamała mnie aż tak bardzo. Ostatnio co tak zrobiła to ostatnie część serii szeptem "Finale", to co tam się działo rozwaliło mnie. Siedziałam do 3 w nocy i to kończyłam. Myślałam, że więcej żadna książka tak mnie nie załamie, a jednak... Więc wiecie co macie zrobić? MUSICIE KONIECZNIE TO PRZECZYTAĆ!
 
A tak jeszcze raz mam te same pytania:
* Czy jest ktoś w ogóle chętny do dyskusji na temat tej książki?
* Jeśli tak to w jakiej formie skype czy konferencja na facebooku?





Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka