13# W końcu przedstawienie bez publiczności nie jest nic warte. "Cyrk nocy" Erin Morgenstern ♥


Hejooo! <3 
Jak ja tęskniłam za pisaniem tutaj, niby tylko 3 dni, ale to jednak dużo.. :D Mam dla Was wspaniałą i czarującą książkę, która oczaruje swoimi opisami <3 Mowa tu oczywiście o wspaniałym i niepowtarzalnym: "Cyrku nocy" Erin Morgenstern..


 
Autor:



Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski
 


Wydawnictwo: Świat Książki
 


Data wydania: październik 2012
 



Liczba stron: 432
 


Kategoria: Literatura piękna
 
 
 
 
                                                                      Opis:
Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna.W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie przypuszcza, że stanie się on areną rozgrywek między znanym prestidigitatorem a "mężczyzną w szarym garniturze", a raczej między ich wychowankami Celią i Markiem. Młodzi, nieświadomi konsekwencji walki, którą mają ze sobą stoczyć, kreują w cyrku wiele niezwykłych, magicznych przestrzeni. To stanowi sens ich zmagań i tło ich miłości. Jednak każda potyczka zbliża ich do końca, kiedy na placu boju może pozostać tylko jedno z nich... 
 
 
Każdy chyba wie jak wygląda cyrk i co w nim jest, czyż nie? Wszyscy kojarzą cyrk z zabawą, balonami, klaunami czy dzikimi tresowanymi zwierzętami. Cyrk opisany na kartach tej powieści nie jest w żadnym stopniu podobny do innych. Jest jedyny w swoim rodzaju. Ale dlaczego...?
Historia niezwykłego cyrku jest opowiadana z perspektywy różnych bohaterów, każdego z nim związanego, ale w innym stopniu. No dobra ale teraz tak w skrócie opowiem Wam o fabule.



Cała akcja dzieję się przede wszystkim w Londynie w XIX wieku. Dwóch potężnych iluzjonistów co jakiś czas konkuruje ze sobą, który z nich jest lepszym nauczycielem. Przyszedł czas na kolejną "rozgrywkę". Prospero(jeden z iluzjonistów) wystawią swoją córkę, drugi pan w szarym garniturze przygotowuje chłopca z sierocińca, bo widział w nim potencjał. Każdy przygotowuje swojego rekruta w inny sposób: Prospero w praktyce, pan w szarym garniturze w teorii. Dzieci nie wiedzą kto jest ich przeciwnikiem. Nie znają reguł ani miejsca pojedynku. Nauczyciele szykują dla nich specjalną arenę, a mianowicie cyrk, w którym obydwoje pracują i są bardzo zaangażowaniu w jego utrzymanie. Wszystko staje się bardziej skomplikowane, gdy dzieci dowiadują się kto jest ich przeciwnikiem i jakie w końcu są zasady rozgrywki. Oczywiście młodzi zakochują się w sobie i nie chcą walczyć. Jedyna osoba która może im pomóc nie wiadomo czy zdąży na czas przed klęską cyrku...
"Cyrk nocy" to jest debiutancka powieść Erin Morgenstern. Miałam pierwszy raz styczność z tą autorką, ale bardzo chętnie przeczytam jej kolejne książki. Pisze w bardzo ciekawy sposób. Oczywiście jest to powieść fantasy, pełna magii i niezwykłych rzeczy. Skierowana do wszystkich grup wiekowych. Każda osoba powinna w niej znaleźć coś dla siebie. Duża waga jest nakładana na bardzo dokładne opisy krajobrazów, co ułatwia wyobrażenia sobie miejsca akcji. Wszystkie rozdziały są ślicznie ozdobione. Do tego między rozdziałami  można znaleźć dokładniejszy opis pojedynczych namiotów cyrkowych, co jest bardzo oryginalne. Książka jest fajnie napisana, bo jak się ją czyta to wydaje się, że tak dużo się wydarzyło i że się przeczytało tak dużo stron, a tu może z 10-15 dopiero. Jest tu opisane wiele wątków, ale im bliżej końca tym wszystko się wyjaśnia. Bohaterowie są ciekawie wykreowani. Może trochę za bardzo ciekawscy, choć pewnie też bym była na ich miejscu.. Książka naprawdę ciekawa.
Posiada wspaniałe opisy, ciekawe postacie, historia też niczego sobie. Taka lekka i przyjemna na wieczory przy herbatce. Można się przy niej odprężyć i pofantazjować przenosząc się do cyrku opisanego w książce. Jedynym minusem dla mnie było to, że przez przeskakiwanie narratorów nie mogłam się zżyć z głównymi bohaterami. Poza tym sam wygląd postaci nie był tak dokładny jak opisy widoków. Ale oczywiście polecam książkę bardzo. Ma piękny wygląd wizualny jest i treściowy. Polecam!
 
 
ZAPRASZAM TAKŻE NA GŁOSOWANIE NA KSIĄŻKĘ MIESIĄCA, O KTÓREJ BĘDZIEMY DYSKUTOWAĆ POD KONIEC MAJA. A JUTRO POST KSIĄŻKA CZY FILM ZŁODZIEJ PIORUNA :)     

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka