04# "Love story" Jennifer Echols ♥

Cześć wam ^^ wiecie co bardzo się ciesze, bo wczoraj skończyłam czytać "Love story" i mam książkę o której dzisiaj miałam wam mówić :3 A dla tych co czytali czwartkowego luzeczka to mogę powiedzieć, że dostałam wyróżnienie :) i dostałam bardzo ciekawą książkę, a mianowicie "Oskar i pani róża" <3

Powracamy już do książki :)



tłumaczenie:       Małgorzata Kaczarowska


tytuł oryginału:  
Love Story
 
wydawnictwo:       
Jaguar
 
data wydania:     
31 lipca 2013
 


liczba stron:      376


 
Opis:
 Erin wie, że szczęśliwe zakończenia częściej zdarzają się w książkach niż w życiu. I właśnie dlatego chce zostać pisarką, najlepiej autorką romansów historycznych, w których on i ona, za nic mając konwenanse, pokonują wiele przeszkód, by wreszcie paść sobie w ramiona. Koniec. Kropka. By zrealizować to marzenie, Erin jest gotowa na śmierć pokłócić się z babką i z pustym portfelem szturmować Nowy Jork. Ma nadzieję, że kurs pisarstwa pozwoli jej zapomnieć o tragicznych wydarzeniach z przeszłości oraz o Hunterze - niegdyś przyjacielu, później śmiertelnym wrogu. Szalenie przystojnym, bardzo inteligentnym i obrzydliwie seksownym wrogu...Wzorując na Hunterze bohatera swego opowiadania, Erin nie przypuszcza, że chłopak kiedykolwiek je przeczyta. Jednak niespodziewanie Hunter dołącza do uczestników kursu... Ups! Chłopak nie tylko bezbłędnie rozpoznaje siebie w postaci chłopca stajennego, ale postanawia odpłacić Erin pięknym za nadobne.Z każdymi kolejnymi zajęciami grupa bawi się coraz lepiej, czego nie można powiedzieć o Erin.
 
 

Tak opis jest bardzo długi, ale bardzo dokładnie opowiada o tym, co się dzieje w książce :). Jest to ciekawa książka o której słyszałam różne opinie i postanowiłam się sama przekonać jaka ona jest. Miło mnie zaskoczyła, nie powiem, ale bez fanfarów i rewelacji. Ciekawa ale nie sprawia, że OMG ona zmieniła moje życie! Spokojna dobra lektura na umilenie sobie życia :) 
Teraz co do postaci, są ciekawie wykreowane, zwłaszcza Hunter i babcia Erin, choć sama główna bohaterka z początku wydawała się pisareczką z wielkimi marzeniami, która odrzuciła pieniądze dla marzeń, to w trakcie można się przekonać, że wiele ona przeszła i jest godna podziwu. Hunter jak z opisu wynika jest przystojny, mądry i czarujący. Bardzo romantyczny ♥ Każde spotkanie tych dwojga sprawiało, że śmiałam się, byłam zauroczona, ale i czasami zła postępowaniem któregoś z nich XD Jeju opis książki jest dłuższe niż moje zdanie o niej XD Mogę jeszcze powiedzieć, że podoba mi się motyw wplątania do fabuły koni, co łączy Erin z Hunterem ♥ Jak w Zostań jeśli kochasz głównych bohaterów łączyła muzyka tak tu konie ♥ 
Książka ogólnie nie jest przecież długa 375 stron to naprawdę niewiele a jest warta przeczytania ^^ Może zachęci Was to, że w książce znajdują się opowiadania Erin i Huntera, które pisali na zajęcia kreatywnego pisania i powiem wam, że są one ciekawe i trochę erotyczne, więc fanom 50 twarzy Grey'a polecam też i tę pozycję :3

Na tym chyba kończę recenzji o słodkiej historii miłosnej i serdecznie polecam ♥ Następna recenzja będzie prawdopodobnie o "19 razy Katherine" Johna Greena♥ Albo jeżeli chcecie to mogę jeszcze napisać co nieco o "Kronikach Bane'a" :3 Piszcie w komentarzach ^^
 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka