#478 "Mądrzy ludzie uczą się na własnych błędach. Ale ci naprawdę bystrzy uczą się na cudzych"- Seria Baśniobór ♥

 

Nastoletnia Kendra i Set zostają wysłani na dwa tygodnie do dziadków. Mieszkają oni na odludziu i zapowiada się bardzo nudy czas. Okazuje się, że staruszek jest strażnikiem magicznego lasu, w którym żyją niesamowite istoty. Dzieci jednak nie zastosowały się do zasad i przez to uwolnili wielkie zło. Te wydarzenia to dopiero początek niebezpieczeństw, które czekają bohaterów. Czy jesteście gotowi na historię pełną magii, przygód i niebezpieczeństw?


Ja wiem, że seria Baśniobór jest wręcz już klasykiem, które powinno się znać. Dopiero teraz nadarzyła się okazja  by to nadrobić i od razu musiałam zapoznać się z wszystkimi tomami! Od samego początku mi się spodobała i trudno było mi się od niej oderwać! Sądziłam że ostatni tom będzie najlepszy, po skończeniu szczęka mi odpadnie i będę mieć kaca książkowego. No niestety tak się nie stało, ale i tak jestem bardzo zadowolona z lektury.


Jeżeli chodzi o bohaterów to jest ich naprawdę mnóstwo, jednak Kendra i Set wysuwają się na pierwszy plan. Chłopak to młoda osoba bardzo ciekawska świata i odważna. Jednak do tego w niektórych momentach impulsywna i bezmyślna. On zamiast pomyśleć to robił i nie przewidywał  konsekwencji swoich czynów. Wszystko musiał robić po swojemu i jego zasady nie obowiązują. Mimo tego bardzo go polubiłam, bo jego zachowanie wiele razy pomagało i akcja nabierała tempa. Jeżeli zaś chodzi o Kendrę to dość mnie irytowała. Zawsze posłuszna, grzeczna i poukładana. Na początku zwłaszcza zachowała się, jakby nic nie mogło ją ucieszyć. Potem już było trochę lepiej , ale nie zachowanie było dość irytujące. Reszta bohaterów była naprawdę dobra, a Hugo był najlepszy!


Jeżeli chodzi o styl i język to była jak najbardziej dobra. Wiadomo że jest to historia skierowana do młodszego czytelnika, ale ja też czerpałam z lektury wiele przyjemności.  Słuchało mi się tego szybko i z wielkim zaangażowaniem. Także to bardzo doceniałam podczas słuchania.


Jednak mam drobne "ale" do tej serii. Ja rozumiem, że to seria dla dzieci, ale jej przewidywalność czasami irytowała. Rozwiązanie, które przyszło mi od razu do głowy, bohaterom zajmowało dość długo czasu. Drugie moje zastrzeżenie to pewne wydarzenie, które pojawiło się w ostatnim tomie, oczywiście nie będę spojlerować niczego. Chodzi mi o jedną sytuację, Set podczas jednej z przygód zobowiązał się do jednej rzeczy i od razu zaczęłam się zastanawiać czy to zostanie później rozwinięte, ponieważ to była ważna sprawa. Jednak musiałam się zawieść, bo od momentu gdy to się wydarzyło jakby autor o tym zapomniał i potem już nic o tym nie zostało o tym wspomniane. Naprawdę byłam ciekawa jak ta sprawa się rozwiąże, a nic takiego nie otrzymałam :((


Podsumowując seria Baśniobór to bardzo przyjemna historia o młodych ludziach, które trafiają do magicznej krainy i muszą pomóc uratować świat. Jeśli miałabym wskazać najlepszy i najgorszy tom, to powiedziałabym że najlepsza była czwarta część ze względu na występowanie tam smoków, zwłaszcza jeden był cudny!, a najgorsza to chyba ostatnia ze względu na nie wyjaśnienie tego jednego wątku, na czym bardzo mi zależało. Jednak jeśli jeszcze jej nie znacie, to naprawdę polecam. To historia z którą spędzicie kilka godzin pełne przygód i niespodzianek. 

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka