#474 "Ludzie wydają się idealni gdy pozostaje po nich tylko wspomnienie."- "Chemia serc" z księgarni TaniaKsiążka.pl ♥

 

Henry to młody chłopak, który nigdy nie był zakochany. Nigdy nawet nie próbował kogoś pokochać, a jego próby kończyły się niepowodzeniem. Jego życie ulega diametralnej zmianie, gdy do jeszcze szkoły przepisuje się niejaka Grace Town, a on zostaje naczelnym redaktorem szkolnej gazetki. Dziewczyna jest bardzo dziwna, ponieważ nosi znoszone, za duże ubrania, nie maluje się, nie jest rozmowna, raczej unika wszelkich kontaktów i porusza się o kuli. Jednak ta dwójka znajduje specyficzną nić porozumienia, która nikomu nie jest znana. Czy miłość wszystko zwycięży? Czy przysłowie “jeśli kogoś kochasz to daj mu odejść” to dobry pomysł? Jakie sekrety ma Grace?


Nie wiem czy Wy też czasami tak macie, że podczas lektury przeżycie pewne deja vu? Ja miałam tak właśnie podczas tej książki. Co chwila miałam skojarzenia z “Papierowe miasta”, “Szukając Alaski”, “Wszystkie jasne miejsca” (chociaż w tym przypadku to ekranizacja, bo za książkę dalej się nie zabrałam) czy “Listy do utraconej”. Jakby te pozycje się połączyły i stworzyło się coś nowego. To było bardzo przedziwne uczucie.
Ogólnie powieść wywołała u mnie wiele emocji. Od samego początku zastanawiałam się, jak to się wszystko potoczy. Jaki tajemnice wyjdą na jaw i czy bohaterom się uda. Oprócz głównego wątku jest też wiele pobocznych i też bardzo interesujących. Relacje rodzinne, różne fazy związków, wybieranie drogi kariery i próby pogodzenia się ze swoim losem. To złożona powieść, z której można wiele wartościowych lekcji wynieść.

Jeżeli chodzi o bohaterów to są oni naprawdę świetnie wykreowani. Henry jako młody mężczyzna powoli uświadamia sobie, że musi zacząć podejmować coraz ważniejsze decyzje. To rozsądny i poukładany chłopak, dla którego najbliżsi są najważniejsi. Kocha swoją zwariowaną rodzinę, a jego przyjaciele zawsze mogą na niego liczyć. Do Grace podchodzi trochę jak kot do jeża, ale to w pewien sposób jest urocze.Za to własnie Grace trudno mi określić. To bardzo skomplikowana osoba, która nosi na barkach wielkie brzemię. Jej dusza została mocno poraniona i trudno jej się pogodzić z obecną sytuacją. Cały czas jest tajemnicza i co chwila zachowuje się inaczej. Momentami jej zachowanie irytuje, ale gdy wszystko wychodzi na jaw, można to zrozumieć. Postać La też była dla mnie zagadką. Z jednej strony naprawdę lubiłam ją za charyzmę, zawziętość i wsparciu jakie dawała przyjaciołom, ale z drugiej była strasznym konfidentem, wiem że miała dobre chęci, ale mogła sobie niektóre sytuacje darować. Bardzo zabawni byli również rodzice Henry’ego! Ich rozmowy były po prostu genialne!

Książkę czyta się szybko i z wielkim zaangażowaniem. Trudno się od niej oderwać, bo z każdą kolejną stronę jesteśmy coraz bardziej ciekawi jak to wszystko się potoczy i jaki będzie finał. Sama byłam w szoku jak mocno wkręciłam się w tą lekturę i cały czas ona siedzi mi w głowie. To jedna z takich pozycji, które po skończeniu zmuszą do myślenia i analizowania i jestem ciekawa jakbym ją odebrała jakbym przeczytała ją jeszcze raz i bardziej skupiła się na detalach, a nie na głównym wątku. Podejrzewam, że byłoby to równie mocne przeżycie.


Podsumowując Chemia serc czy może Chemia naszych serc (ze względu na ekranizację i nową okładka ma zmieniony tytuł) to powieść trudna, ale skłaniająca do przemyśleń. To książka, która będzie Wam siedzieć w głowie długi czas, ale sprawi, że zaczniecie na niektóre sprawy patrzeć inaczej. Jeżeli macie ochotę na opowieść o trudnych relacjach, dorastaniu i próbie pogodzenia się z przeszłością to ta powieść będzie strzałem w dziesiątkę.

| Autor: Krystal Sutherland| Tłumaczenie: Dorota Olejnik| Wydawnictwo: Dolnośląskie| Liczba stron: 288| Data wydania: 19.08.2020| Gatunek: młodzieżowa| Moja ocena: 9/10|





Za książkę serdecznie dziękuję Księgarni TaniaKsiążka.pl! ♥


Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka