Kiedy lekcje prowadzi nauczyciel z pasją one nigdy nie są nudne. Właśnie taki jest pan Bartley, jego zajęcia są jednym z ulubionych wśród uczniów. Wszystko tak trwa do pewnego momentu, gdy przychodzi moment zaliczenia przedmiotu. Nauczyciel zadaje bardzo kontrowersyjne zadanie, otóż mają odtworzyć konferencję w Wannsee z 1942 roku, wcielić się z rolę nazistów i rozważyć zalety ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Bardzo nie podoba się ono Logan oraz Cade'owi, którzy informują o tym nauczyciela i chcą w pokojowy sposób przekazać swój punkt widzenia i prosić o zmianę zadania. Gdy to nie przynosi rezultatu uczniowie próbują w innych miejscach, aż zgłaszają się do pewnej fundacji i sprawa nabiera medialnego rozpędu. Co przyniesie takie postępowanie? Kto w tym konflikcie ma racje? Jakie będą tego konsekwencje?
Zastanawialiście się kiedyś jak to jest nie móc wydać na świat potomstwa lub jak to jest urodzić dla kogoś dziecko? Jak to jest utracić swoją tożsamość, zamiast imienia ludzie zwracają się do ciebie numerem. Nikogo nie obchodzi twoje zdanie, ani to co masz do przekazania, bo najważniejszym Twoim zadanie jest wydać na świat arystokracji dziecko...
Violet została zabrana od rodziny w wieku dwunastu lat, gdy wykryto, że jej organizm jest w pewien sposób wyjątkowy i arystokracja dzięki niej może przetrwać. Od dziecka uczono ją posługiwania się jej darem, by w przyszłości mogła pomóc jakiejś kobiecie z wyższej klasy. W dniu Aukcji Violet trafia do jednego z Domu Założycielek i jej życie ma na zawsze się zmienić. Dziewczyna ma na zawsze stracić wolność, osobowość i swoje ciało, ponieważ arystokracja potrzebuje dziewczyn o pewnym schemacie genów, by mogły urodzić im potomków. Tak oto każda dziewczyna z takimi genami zostaje surogatką...
Od razu na wstępie ostrzegam, że to będzie nietypowy post i będzie w nim mnóstwo przelanych przez mnie emocji! Na dodatek będzie to bardzo nieogarnięty post!
Czas trwania: 1 godz. 47 min. Reżyseria: Robert Gliński Gatunek: dramat, wojenny Produkcja: Polska Premiera: 7.03.2014 (Polska) 3.03.2014 (świat) Moja ocena: 11/10 Opis:
Trzech warszawskich maturzystów, Alek, Zośka i Rudy, planuje rozpocząć dorosłe życie. Ich plany burzy wybuch II wojny światowej.
Witam ponownie, ojej mam zalatane te dni tak trochę bardzo i nie mam czasu na pisanie dla Was chlip chlip ;-;, jednak teraz znalazłam chwilę i dziś zapraszam Was na recenzję Ostatniej piosenki Nicholasa Sparksa <3
Autor: Nicholas Sparks Wydawnictwo: Albatros Tłumaczenie: Słysz Magdalena
Data premiery: 05.05.2010r.
Ilość stron: 448 Moja ocena: 9/10
Opis:
Ponadczasowa opowieść o miłości w jej najróżniejszych aspektach, nadziei, gniewie i wybaczeniu. Życie siedemnastoletniej Ronnie Miller wywróciło
się do góry nogami, gdy jej ojciec postanowił porzucić karierę i
wyjechać do niewielkiego miasteczka w Północnej Karolinie. Jego ucieczka
oznaczała koniec małżeństwa Millerów. Trzy lata później Ronnie
dalej nie chce mieć nic wspólnego z ojcem i nie utrzymuje z nim
kontaktu. Nieoczekiwanie matka wysyła dziewczynę i jej młodszego brata,
Jonaha, by spędzili wakacje w Wilmington. Dla Ronnie to ciężka próba –
przyzwyczajona do Nowego Jorku, zakochana w jego nocnym życiu i modnych
klubach, musi zmierzyć się nie tylko z niechęcią do wiodącego spokojne
życie pianisty i zaangażowanego w budowę miejscowego kościoła ojca, ale
również z senną atmosferą nadmorskiej mieściny. Wszystko wskazuje na to,
że to będzie najgorsze lato w jej życiu…
"Cała tajemnica tkwi w tym, żeby umieć kłamać i żeby wiedzieć, kiedy ktoś okłamuje ciebie."
Przychodzę dziś do Was ponownie by pozachwycać się jedną z lepszych książek jakie w tym roku przeczytałam, a mianowicie "Czerwoną królową"♥♥♥ Tak się ładnie złożyło, że książka jest praktycznie w czerwono srebrnych barwach, a dzisiaj mamy święto flagi narodowej więc biel i czerwień rządzą! :D dopasowałoby się gdyby srebrny zrównać z białym XD Ale wracając, bardzo bałam się ją zacząć, bo słyszałam wiele sprzecznych sobie opinii. Więc nie podchodziłam entuzjastycznie do tej książki. Ku mojej uldze historia wciągnęła mnie od pierwszej strony!
Autor:Victoria Aveyard
Tłumaczenie: Adriana Sokołowska
Tytuł oryginału: Red Queen
Data wydania: 18 lutego 2015
Liczba stron: 477
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
Opis:
– Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej
Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz,
streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin
masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe
wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast
trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas
aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś
biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta
i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […]
– A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam
się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak
sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i
Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których
nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?
Dawno temu tata nazwał nas mrówkami,
czerwonymi mrówkami prażącymi się w srebrnym słońcu. Niszczy nas potęga
innych, przegrywamy walkę o nasze prawa, ponieważ nie jesteśmy
nadzwyczajni.
Victoria Aveyard to moim zdaniem debiutantka skazana na ogromny sukces. Na prawdę podczas czytania nie zauważyłam żadnych różnic jakie zazwyczaj są między debiutantem, a dłużej piszącym autorem. Już nie mogę się doczekać kiedy wyjdzie druga część tej wspaniałej książki.
Ogólnie książkę można zaliczyć do wielu kategorii przede wszystkim fantasy i science fiction ze względu na nadprzyrodzone zdolności większości bohaterów. Co nie zmienia, że książka przestaje być mniej interesująca.
Prawdą jest to, co ja nazwę prawdą. Mógłbym podpalić cały ten świat i nazwać pożar deszczem.
Mare Barrow to siedemnastoletnia dziewczyna z dość biednej rodziny. Podczas następnych urodzin dostałaby wezwana poboru do wojska. Świat, który stworzyła autorka rozgrywa się w IV w.n.e. i społeczeństwo jest podzielone ze względu na kolor krwi, czyli Czerwonych i Srebrnych. Srebrni czyli król i reszta bogatego społeczeństwa słyną z tego, że mają nadprzyrodzone zdolności, zaś Czerwoni to mieszczaństwo pracujące na dobro reszty. Mare ma trudno w tym społeczeństwie, bo nie ma możliwości uchronienia się od poboru do wojska, gdyż jedyną jej zdolnością jest okradanie możnowładców z portfeli. Jednak wielkim zbiegiem okoliczności natrafia na wpływową osobę, która może ją jednak uratować...
Wydawać się może, że książka to wielka mieszanina "Rywalek", "Igrzysk śmierci" i "Niezgodnej" i w sumie to prawda, lecz to tworzy mieszankę wybuchową, które rozrywa serce na miliony kawałków ♥
Gdy zaczęłam czytać nie mogłam się oderwać. Akcja zmieniała się co chwila, bohaterowie najpierw są dobrzy, a za chwilę źli i okropni.Tyle akcji, że można było się pogubić.
Cała ta historia porusza wiele tematów, a mianowicie: niesprawiedliwe katalogowanie ludzi ze względu na kolor krwi,trzeba uważać komu się ufa, bo "każdy może zdradzić każdego", sposób rządzenia i pozbywania się problemów, więzi rodzinne, jaki mają wpływ na nasze decyzję, dlaczego i po co ludzie kłamią i wiele innych.
Książka, mimo że nie należy do najkrótszych czyta się lekko i szybko. Opisy nie są nadzwyczajnie długie takie w sam raz. Dialogi są na wysokim poziomie. Jest dużo ciekawych cytatów, które zmuszają czytelnika do zastanowienia nad pewnymi problemami. Postacie są ciekawie wykreowane co dodaje atmosferze historii nieoczekiwanych zwrotów akcji i wielu zdrad... Nadprzyrodzone moce osób nie są jakieś wymyślne co ułatwia wyobrażenie sobie tego. Mnie książka trzymała od początku do końca w napięciu. Słyszałam, że książka jest przewidywalna i powiem, że robiłam taki test na początku i to prawda da się zgadnąć dalszy ciąg. Ja jednak postanowiłam, że nie będę sobie psuć historii i czytałam tylko to co na bieżąco i wtedy robiła się bardziej cudowna ♥♥♥
Ten świat jest równie piękny, co niebezpieczny. Ludzi, którzy popełniają błędy, po prostu się eliminuje.
Książkę mogę polecić każdej osobie! Jest napisana lekko i ciekawie, wykreowany świat, mimo że jest pokazany w IV wieku pokazuje jaki jest teraz w niektórych państwach. Akcja dzieje się cały czas, a ostatnie 100 stron leci jak burza. Ta książka trafia na moją listę najlepszych książek jakie przeczytałam ♥
A jakie są Wasze odczucia po przeczytaniu tej książki?
I zachęcam Was do głosowanie na książkę do dyskusji :D
Piosenka specjalnie napisana ze względu na wydanie książki♥♥
Tak więc dzisiaj kilka informacji na temat Niezgodnej! Powodem dla którego znowu obejrzałam ten film jest to, iż 20 marca jadę na premierę Zbuntowanej, więc było trzeba odświeżyć sobie co nieco XD
OPIS:
W metropolii wzniesionej na ruinach Chicago idealne społeczeństwo
budowane jest na zasadzie selekcji. Każdy nastolatek musi przejść test
predyspozycji określający jego przynależność do jednej z pięciu grup.
Jeśli nie posiadasz żadnej z pięciu kluczowych cech, będziesz żyć na
marginesie. Jeśli zaś masz więcej niż jedną z nich, jesteś NIEZGODNYM i
czeka cię całkowita eliminacja. Chyba że – tak jak Beatrice – uda ci się
uciec i znaleźć drogę do podziemnego świata ludzi, którzy zdecydowali
się rzucić wyzwanie bezdusznemu systemowi. Beatrice musi znaleźć w sobie
dość odwagi, by zaryzykować wszystko w walce o to, co kocha
najbardziej.
Wracając do filmu to tak zaletami są:
* świetna obsada; mało znani aktorzy zrobili na mnie świetne wrażenie mimo, że nie odróżniałam dwóch postaci Willa i Alla jak dobrze kojarzę ^^
* ciekawie są zrobione efekty jak np, skok Tris do Jamy :3
* świetny symbol trzech kruków, mimo że to jest jej lęk to kojarzy jej się z rodziną ♥
* ścieżki dźwiękowe są zdecydowaną zaletą filmu :D
Minusów jest tylko:
- uogólnienie rodzącego się uczucia między Tris a Cztery,
- pominięcie wielu scen z książki
Więc ogólnie film jest godny polecenia, bo pokazuje grupowanie ludzi ze względu na charakter a nie jest hobby i talent -,- no więc z niecierpliwością czekam na Zbuntowaną i na pewno pojawi się recenzja filmu!