Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty

#38 "Wszystko przestaje być straszne, kiedy widzisz, jak nadchodzi."- "Tak wygląda szczęście" Jennifer Smith ♥


Welcome in City of books!
Trochę mnie w blogosferze nie było, ale potrzebowałam przerwy. Teraz jeszcze za moment rozpoczęcie roku szkolnego było trzeba zacząć się przygotowywać. O! Mam do Was ważne pytanie, a mianowicie: chcielibyście abym zrobiła post o moich zakupach szkolnych? Jeśli tak piszcie w komentarzach. A tak powracając dzisiaj recenzja książki, którą wylosowałam jako książkę miesiąca, czyli Tak wygląda szczęście, tak oto zapraszam Was do jej recenzji!


Autor: Jennifer Smith

Tłumaczenie: Hrycak Beata

Wydawnictwo: Bukowy Las

Ilość stron: 400

Data premiery: 31.01.2014

Moja ocena: 6/10



Opis:

Graham Larkin oraz Ellie O’Neill poznają się – choć tylko wirtualnie – gdy Graham przypadkowo wysyła do Ellie dwa e-maile w sprawie swojej domowej świnki, Wilbura. Dwoje siedemnastolatków nawiązuje internetową znajomość, mimo że mieszkają na dwóch krańcach kraju i nawet nie znają swoich imion. W błyskotliwej korespondencji dzielą się szczegółami ze swojego życia, lecz nie mówią sobie wszystkiego. Graham nie wie o tajemnicy ukrytej w drzewie genealogicznym Ellie, a ona jest nieświadoma życia Grahama w świetle reflektorów. Splot okoliczności sprawia, że ich znajomość przenosi się z sieci do rzeczywistości. Lecz czy ludzie z tak różnych światów mogą być razem?



"Są różne rodzaje szczęścia. Niektóre nie potrzebują żadnych dowodów."

33# "Wieczność to kompozycja z chwili obecnych"- "Papierowe miasta" John Green ♥

Cześć wszystkim! ♥
Zalatany mam ten sierpień ;-; Latam od lekarza do lekarza i nie mam na nic czasu, to dlatego ta recenzja pojawia się dopiero dzisiaj, a nie wczoraj chlip chlip ;-; Dobrze, ale mówi się trudno i żyje dalej, dziś opowiem co nieco o Papierowych miastach pana Zielonego, tak więc zapraszam!

Autor:  John Green

Tłumaczenie: Biniek Renata

Ilość stron: 400

Wydawnictwo: Bukowy las

Data premiery: 05.06.2013r.

Moja ocena: 7/10


Opis:

Nastoletni Quentin Jacobsen spędza czas na adorowaniu z oddali żądnej przygód, zachwycającej Margo Roth Spiegelman. Więc kiedy pewnej nocy niegrzeczna Margo uchyla okno i zakamuflowana jak ninja, wkracza na powrót w jego życie, wzywając go do udziału w tajemniczej i misternie zaplanowanej przez siebie kampanii odwetowej, Quentin oczywiście podąża za dziewczyną.




"Zawsze wydawało mi się absurdalne, że ludzie chcą się z kimś zadawać tylko dlatego, iż ten ktoś jest ładny. To jakby wybierać płatki śniadaniowe ze względu na kolor, a nie na smak."



11# "Jedni mają życie, inni mają muzykę" "Will Grayson Will Grayson"John Green i David Levithan ♥

Zauważyłam, że długo nie było postu, wiem, że niektórzy mogą być źli ale na swoje usprawiedliwienie mogę napisać jedynie, że nie miałam zbyto czasu na czytanie i miałam małą pauzę czytelniczą :/ przepraszam, w zamian za to przychodzę dzisiaj do Was z pyszną książką Johna Greena i Davida Levithana "Will Grayson Will Grayson" ♥


Autor:

 Wydawnictwo: Bukowy Las

 
Data wydania: 4 marca 2015 

Liczba stron: 368

 
Kategoria: literatura młodzieżowa

  
 
 
                  Opis:
 
Pewnego zimnego wieczoru w Chicago przecinają się ścieżki dwóch Willów Graysonów. Nazywają się tak samo, ale do tej chwili żyli w zupełnie różnych światach. Teraz ich życie rusza w całkiem nowym i nieoczekiwanym kierunku. Po drodze jest miejsce na przyjaźń i miłość, muzykę i futbol, a emocjonalna plątanina znajduje kulminację w najbardziej szalonym i spektakularnym musicalu, jaki kiedykolwiek wystawiono na deskach licealnych scen. 
 
 
John Green na pewno jest w większości znany ze swych książek, a zwłaszcza z "Gwiazd naszych wina". Jest to świetny i cudowny autor i przychodzi teraz z nową równie mądrą i zarazem śmieszną książką. Przyznam się bez bicie, że drugi współautor David Levithan jest mi kompletnie nie znany :/ więc nic ciekawego Wam o nim nie powiem, choć chyba to on jest twórcą wszystkich śmiesznych momentów w książce :3 Jednak coś wiem choć nie wiem czy dobrze piszę XD
 
Okey ale przechodząc już do treści książki to powiem Wam, że po pierwsze (przepraszam za brzydkie sformułowanie) rozpierniczyła mi banię!! Jest to książka bardzo pouczająca o tolerancji do osób innej orientacji. Historia na kartach tej powieści opowiada o tym jak czują się osoba homoseksualna i na prawdę przyznaję, ze ma ciężko. O czym jest jeszcze ta powieść? Ooo wiem! jest o: miłości, przyjaźni,swataniu xd, spełnianiu marzeń, problemach tolerancyjnych, o znajomościach internetowych, problemach osób cierpiących na depresję, jak ważna jest akceptacja i wsparcie rodziny, spełnianiu marzeń i o docenianiu własnej osoby.
 
Główny bohater Will Grayson przez zbieg okoliczności spotyka osobę o takim samym imieniu i nazwisku. Wraz z tym wydarzeniem życie obydwóch chłopaków diametralnie się zmienia. Każdy z Willów jest pisanych przez innego autora i dzięki temu są oryginalni na swój sposób. Chłopaków nic ze sobą nie łączy prócz ich wspólnego przyjaciele Kruchego, geja który z pozoru wydaje się być głupio-śmieszny na swój sposób, a jednak jest najbardziej mądrą i dojrzałą postacią w całej tej opowieści. Cała akcja jest o tym jak jeden Will pomaga Kruchemu w przygotowaniu do wielkiego przedstawienia, a drugi Will jest jego chłopakiem(Kruchego) i tak ich trójka przeżywa wiele ciekawych zdarzeń, a ich relacje nie jeden raz zostają wydane na próbę.
Książkę czyta się leciutko i szybko. Ciekawie są oddzielone dialogi i opisy, co ułatwiało szybsze czytanie. Postacie są świetnie wykreowane i można się szybko z nimi zżyć emocjonalnie i z nimi przeżywać akcję książki. Małym minusem jest to, że czasami nie da się odróżnić, o którego Willa Graysona chodzi, ale tak to nie można mieć do tej książki zastrzeżeń.





Oczywiście pewnie nie każdym osobom spodoba się ta powieść, za co okropnie ubolewam :< ale jeśli miałabym polecać tę książkę komuś to tylko osobom które: lubią książki typowo młodzieżowe, są tolerancyjne(bo jeśli nie jesteście to spalicie ją po pierwszym rozdziale), też osobom tak powyżej 15 lat, bo można nie zrozumieć przekazu, i osobom którym nie przeszkadzają przekleństwa i za bardzo nie zwracają uwagi na język "młodzieżowy".
Mnie książka pochłonęła bez reszty. Jak zwykle jest mądra, zabawna i pouczająca. Skierowana do młodego odbiorcy w sposób przyjemny i prosty. 
POLECAM!! ♥ I do następnej recenzji tym razem opowiem po troszku o "Czerwonej Królowej" ^^ 

06# "Ten uśmiech mógłby wygrywać wojny i leczyć raka."- czyli "19 razy Katherine" John Green ♥

"Książki to notoryczni Porzucani: gdy je odkładasz, mogą na ciebie czekać wiecznie, a gdy poświęcasz im uwagę, zawsze odwzajemniają twoją miłość".

 Tak jak wcześniej wspominałam w podsumowaniu marca dzisiaj recenzja "19 razy Katherine" Johna Greena :)

tytuł oryginału:  
An Abundance of Katherine's


wydawnictwo: 
Bukowy Las
 
data wydania: 
4 czerwca 2014
 
liczba stron:  

304
  
Opis:
 
Colin Singleton gustuje wyłącznie w dziewczętach o imieniu Katherine, ale czy tylko... A te zawsze go rzucają. Gwoli ścisłości, stało się tak już dziewiętnaście razy. Ten uwielbiający anagramy, zmęczony życiem cudowny dzieciak wyrusza w podróż po Ameryce ze swoim najlepszym przyjacielem Hassanem, wielbicielem reality show "Sędzia Judy". Chłopcy mają w kieszeni dziesięć tysięcy dolarów, goni ich krwiożercza dzika...
 
"Jaki sens ma życie, jeśli człowiek nawet nie próbuje zrobić czegoś godnego uwagi?"



Jest to moja trzecia przeczytana książka tego autora i powiem szczerze, że uwielbiam jego twórczość ♥. Potrafi dokładnie wcielić się w główne postacie, czyli nastolatków i w twórczy sposób przejrzeć ich myśli i zachowania. Za co go bardzo podziwiam *.* 
 
"Cudowne dzieci bardzo szybko uczą się tego, co inni już wiedzą, geniusze zaś odkrywają to, czego nikt inny jeszcze nie wie. Cudowne dzieci kują, geniusze tworzą."


Colin czyli główny bohater zostaje rzucony przez swoją Katherine, jego 19 dziewczynę o tym imieniu. Jest tym bardzo załamany, bo uważał ją za wyjątkową i jedyną w swoim rodzaju.Jego przyjaciel Hassan zabiera go z rodzinnego miasto na przygodę życia. Trafiają do Tennessee, tam poznają okolicznych mieszkańców, znajdują mieszkanie i pracę. Jednak takie szczęście nie zaklei złamanego serca :/...Odkrywają, że Gutshot skrywa kilka tajemnic. Lindsey, córka właścicielki fabryki sznurków do tamponów pomaga im lepiej poznać miasteczko. Dziewczyna jednak jest bardzo skryta w sobie a jedynej osobie której ufa i wyjawia kilka tajemnic nie jest jest chłopak Colin Drugi (CD), nie mama, tylko nasz biedny porzucony Colin. Chłopak bardzo zbliża się do dziewczyny. Colin przez większą część książki próbuje opracować matematyczny wzór, dzięki któremu można będzie przewidzieć ile będzie trwał związek i kto będzie Porzucającym i Porzuconym.

"Jeśli człowiek zachowuje się jak kameleon przez całe życie, w końcu nic, co go dotyczy, nie jest już prawdziwe."

Ogólnie jest to książka o wartości przyjaźni i rodziny. O tym jak ważne jest pogodzenie  się z własną naturą. Colin pod wpływem przyjaciół pokonuje swoje lęki, zaczyna być bardziej otwarty do ludzi i opowiada historie, które zawierają przygodę, wątek miłosny i morał :D jak to podkreślała Lindsey :3. O właśnie jeszcze o tym, że nie wygląd jest ważny, a charakter mowa tu oczywiście o pulchnym Hassanie XD oraz, że nie każdy jest tym za kogo się podaje.Czego najlepszym przykładem jest Lindsey w zależności z kim się widzie przybiera inną maskę. Przy chłopaku jest urocza i słodka, dla mamy spokojna i uprzejma, a przy znajomych szalona i zwariowana. Dopiero przy Colinie jest sobą i otwiera się przed nim. Jest to bardzo wartościowa książka, w  sumie jak każda Greena :3 

"Ja nie chcę się wychylać, bo jak zaczynasz latać wyżej niż inni, to zaraz cię ustrzelą."

Serdecznie polecam i piszcie mi co Wy o niej sądzicie :)



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka