Cześć wszystkim! ♥
Zalatany mam ten sierpień ;-; Latam od lekarza do lekarza i nie mam na nic czasu, to dlatego ta recenzja pojawia się dopiero dzisiaj, a nie wczoraj chlip chlip ;-; Dobrze, ale mówi się trudno i żyje dalej, dziś opowiem co nieco o Papierowych miastach pana Zielonego, tak więc zapraszam!
Autor: John Green
Tłumaczenie: Biniek Renata
Ilość stron: 400
Wydawnictwo: Bukowy las
Data premiery: 05.06.2013r.
Moja ocena: 7/10
Opis:
Nastoletni Quentin Jacobsen spędza czas na adorowaniu z oddali żądnej
przygód, zachwycającej Margo Roth Spiegelman. Więc kiedy pewnej nocy
niegrzeczna Margo uchyla okno i zakamuflowana jak ninja, wkracza na
powrót w jego życie, wzywając go do udziału w tajemniczej i misternie
zaplanowanej przez siebie kampanii odwetowej, Quentin oczywiście podąża
za dziewczyną.
"Zawsze wydawało mi się absurdalne, że ludzie chcą się z kimś zadawać tylko dlatego, iż ten ktoś jest ładny. To jakby wybierać płatki śniadaniowe ze względu na kolor, a nie na smak."




