#129 "Ważne jest nie to, co świat ci zrobi, tylko jak na to zareagujesz. "- "Dziedzictwo Orchana" ♥



Kiedy umiera dziadek Orchana, okazuje się, że w testamencie pojawia się nieznana osoba, która ma przejąć rodzinny dom. Samotna kobieta, która znajduje się w domu spokojnej starości, ma odziedziczyć dom, który od dziesięcioleci zamieszkuje rodzina Orchana? Młody mężczyzna musi spotkać się z ową nieznajomą, by skłonić ją do odrzucenia spadku, jednak nie przypuszcza dlaczego ona została uwzględniona w testamencie i co ma z tym wszystkim wspólnego pierwsza wojna światowa...


Rozpoczynając tę książkę nie spodziewałam się czegoś naprawdę wielkiego, chociaż jest bardzo wychwalana, bo otrzymała wiele nagród i wyróżnień, no i warto wspomnieć, ze to debiut autorki! A tu proszę to co tu znalazłam było niesamowite! Jak wiecie lub nie, ja bardzo lubię historię, no i jak widzę powieść osadzoną w XX wieku, z wątkami pierwszej wojny światowej, bo ja biorę takie książki w ciemno. 

Historia przedstawiona na kartach tej powieści to idealny przykład na to, jak poznanie przeszłości może wpłynąć na naszą teraźniejszość i nawet przyszłość. Orchan przez śmierć dziadka musi zmierzyć się z obcą osobą, która jak się okazuje ma wiele do powiedzenia i może zmienić jego nastawienie do wszystkiego. To niesamowita historia rodziny, która rozpoczyna się bardzo dawno i trwa do dziś. 

Tu przeplatana jest akcja z teraźniejszość i przeszłości, więc możemy poznać wszystko dokładnie tak jak to było i razem z głównym bohaterem wyciągać wnioski i nauki. Jak dla to mnie świetny zabieg, bo czytelnik bardziej wczuwa się w historię tej rodziny. Dodatkowo możemy dowiedzieć się o nietolerancji w czasach wojny i podział ludności na Turków i Ormian, jak i na muzułmanów i chrześcijan. Ci drudzy oczywiście mieli gorzej i kończyli też źle.

O bohaterach jest bardzo ciężko się wypowiedzieć, bo co chwila zmieniamy o nich zdanie. Z każdym rozdziałem rozumiemy ich coraz lepiej i na samym końcu każdy indywidualnie powinien ocenić kto był tym dobrym, a kto złym. Ja zdecydowanie utożsamiłam się z Orchanem, bo bardzo przypominał mnie i robił to co ja sama zrobiłabym na jego miejscu.

Dlatego jeżeli macie ochotę na wartościową powieść, która Was przeniesie do innego państwa, kultury i obyczajów, to serdecznie polecam "Dziedzictwo Orchana". Poznacie zupełnie inny świat i spojrzycie z innej strony na postępowanie państwa w czasach wojny. Muszę też powiedzieć, że jak na debiut autorki to ta powieść jest bardzo dopracowana. Ja nawet nie wyczułam, że to debiut, tylko że osoba która jest wprawiona w pisanie i wie co chce przekazać czytelnikowi w swojej powieści. Naprawdę, czekam na kolejne książki autorki, a Wam raz jeszcze polecam tę!

* Tak w ogóle to ostrzegam, bo w najbliższym czasie może pojawić się na blogu wiele recenzji książek recenzenckich, bo wreszcie ogarniam je jakoś :D

Moja ocena: 8/10

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu! ♥




ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka