Co by byłogdyby... Book Tag ♥

Witam Was bardzo serdecznie! ♥
Dziś przychodzę do Was z Tagiem, do którego nominowała mnie jego autorka, czyli Weronika z bloga Wercenzentka za co oczywiście serdecznie dziękuję, a ja już nie zanudzam i przejdę do odpowiadania na pytania :D

Co by było gdyby mama Muminka nie urodziła Muminka?

Pewnie nigdy nie poznalibyśmy Małej Mi, Włóczykija i nie mielibyśmy okazji poznać przygód tych bohaterów :D 
* Przepraszam że tak się cieszę z tego ale to była moja znienawidzona bajka, a o książce już nawet nie wspominam :/


Co by było gdyby Prim nigdy nie została wylosowana do Igrzysk?

To zawsze mogło paść na Katniss i tak by musiała wziąć w nich udział, jednak nie poruszyłaby Kapitolu faktem, że zrobiła to by ratować siostrę i może wtedy by nie przeżyła? Ewentualnie żadna z nich nie została by wylosowana i Peeta poszedłby z kimś innym, pewnie zginęliby, Katniss wyszłaby z Gala i polowaliby razem w lesie i znacznie później wybuchłoby powstanie, ale ona nie zostałaby ich Kosogłosem, może zginęłaby podczas nalotu bombowców i zostałaby pogrzebana w ruinach swojej 12 [*]

Co by było gdyby rodzice Harry’ego nie zostali zamordowani?

Nie byłoby chłopca, który przeżył z blizną w kształcie błyskawicy. Byłby zwyczajnym chłopcem, znanych i tak rodziców. Snape pewnie dalej by po nim jechał za decyzje matki, Dumbledore nie okazywałby mu większego zainteresowania niż innym uczniom.

Co by było gdyby Hermiona byłaby Chinką?

Szczerze to nie wiem. Wydaje mi się, że to nie miałby większego wpływu, chociaż... Może wtedy Ron nie zakochałby się w Hermionie i byłby z Harrym? Kurcze w ogóle jestem zła, bo J.K. Rowling zrobiła najgorsze zakończenie ever swatając jego z Ginny. Mogła z kimkolwiek Luna, Cho Chang, a nawet Hermiona, ale nie ona.. Ginny bardziej nienawidziłam że Voldemorta czy Snape czy Malfoya! Tak więc tak zmieniłam temat , nie wnikajmy.. No ale odpowiadając na pytanie może wtedy Harry byłby z Hermioną i wszyscy byliby happy! :D

Co by było gdyby Tiara Przydziału umieściła Harry’ego w Slytherinie?

Slytherin zdobyłby najlepszego szukającego :D A poza tym Harry miałby ciężki żywot: Malfoy, Snape i brak Hermiony i Rona. Miałby ciężko..

Co by było gdyby Lily poślubiła Snape’a a nie Jamesa?

To byłoby bardzooooo źle.. Chociaż, przecież Snape został śmierciożercą przez odrzucenie, a gdyby nie został odrzucony? Wtedy James zostałby zły, i wszystko byłoby na odwrót między Jamesem z Snapem XD Ale wtedy nie byłoby takiego Harry'ego jakiego znamy i kochamy ♥


*tu będzie mały edit, bo nie wiem kim była Aurora

Co by było gdyby Clary nie poszła na urodziny do klubu Pandemonium?

Nie zobaczyłaby demonów, Nocnych Łowców i nie dowiedziałaby się kim tak naprawdę jest. I pewnie w tej feralnej chwili gdy napadnięto na matkę ona też siedziałaby w domu, zostałaby porwana i w znacznie gorszy sposób poznałaby prawdę o tym kim naprawdę jest. No i pewnie Clave nie będzie chciało uwierzyć, że Valentine jednak żyje, a gdy w końcu by się ogarnęli mogłoby być już za późno i nie byłoby wspaniałej miłości Jace i Clary i Maleca by też nie było ;-;

Co by było gdyby gdyby Łucja nie weszła do szafy?

O nie! To by nie spełniłoby się przeznaczenie. Nadal by trwała tam zima, a Biała Królowa prowadziła swoje okrutne rządy i nie poznalibyśmy Aslama ;-; O nie dobrze, że Łucja weszła do tej szafy :D

I to już były wszystkie pytania do tego tagu, a teraz trzeba kogoś nominować :D
więc któż to będzie:


Oczywiście zachęcam do zrobienia tego Tagu wszystkich chętnych, bo jest z nim świetna zabawa no i trzeba trochę pogłówkować :D

A ja tak przy okazji chciałabym Wam życzyć wesołych, rodzinnych świąt, miło spędzonych z najbliższymi. Smacznego jajeczka oraz mokrego śmigusa dyngusa :*

WIELKANOCNEGO ZACZYTANIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka