#174 "Sekrety łatwo płoną"- "Konklawe" ♥



Gdy umiera głowa Kościoła, czas na wybory jego następcy. Stu siedemnastu kardynałów przybywa z całego świata, by spośród siebie wybrać nowego papieża. Niespodziewanie, pojawia się jeszcze jeden kandydat. Nikt nie wiem skąd się tu wziął ani skąd dostał list. Jednak konklawe trzeba zacząć. Jakie sekrety, najbardziej pewnych na to stanowisko, wyjdą na jaw? Kto zostanie papieżem? I co Ojciec Święty wymyślił by wybrać godnego następce?

Od razu na wstępie mogę powiedzieć, że nie jest to książka dla każdego. Ale już tłumaczę dlaczego.

Od momentu kiedy przeczytałam opis książki wiedziałam, że będzie podobna do "Aniołów i demonów" Dana Browna i dużo się nie pomyliłam. 

Mamy tutaj przedstawione jak wygląda konklawe od tej wewnętrznej strony. Widzimy jak przebiega głosowanie, co się dzieje pomiędzy jednym a drugim, itp. Dodatkowo dla urozmaicenia dodano brudne sekrety i intrygi papieskie.

Muszę przyznać, że pierwsza połowa książki bardzo mi się dłużyła. Zostajemy od razu wciągnięci w wir wydarzeń i można się czasem trochę pogubić. Później jest jeszcze trudniej, bo dochodzi bardzo wielu kardynałów i nie wiadomo już, kto jest kim. Na szczęście od drugiej połowy skupiamy się tylko na pojedynczych osobach i wtedy dopiero się wszystko zaczyna...

O bohaterach nie chce za dużo opowiadać, bo mogę napisać za dużo, a chce byście sami poznali wszystkie postacie i wyrobili subiektywną opinię o nich. Ja mogę zdradzić, że polubiłam Lomeliego. Szczerze liczyła, że jego losy inaczej się potoczą, ale cóż... Spodobał mi się za swój upór, dociekliwość i starania by papieżem została godna temu stanowisku osoba. Naprawdę podziwiałam jego podejmowanie ryzyka, tylko dlatego by Kościół nie popełnił jednego z największych błędów.

"-Czasami człowiek wie zbyt dużo, mój drogi. To znaczy kto spośród nas nie ma jakiegoś sekretu, którego się wstydzi?"

Nie spodziewałam się, że z takiego wydarzenia można stworzyć dobrą książkę. Jednak tu właśnie jest ten powód, dlaczego książka nie jest dla wszystkich. Otóż jest tu bardzo dużo nawiązań do Ewangelii, obecnego zachowania emigrujących islamistów i zamachów terrorystycznych. Jest też wiele innych bieżących tematów, o których nie będę wspominać, bo mogę zdradzić najlepsze smaczki. Znajdziecie tu mnóstwo cytatów biblijnych, różnych interpretacji, czasami nawet kontrowersyjnych, no i oczywiście opisy wszelkich modlitwy, rytuałów itp. Dodatkowo autor często wspomina o Janie Pawle II, jego działaniach, pomysłach i przemyśleniach.

Jednak jeżeli Was to nie zraża lub lubicie książki typu Anioły i Demony,  to Konklawe jak najbardziej Wam się spodoba. Nie zrażajcie się początkiem, bo im dalej, tym lepiej. Ja po tej lekturze chętnie sięgnę po inne powieści tego autora i Wam polecam zrobić to samo. Po tej książce całkiem inaczej spojrzycie na wiarę chrześcijańską, jak i na księży i siostry zakonne!

| Tłumaczenie: Andrzej Szulc| Wydawnictwo: Albatros| Data wydania: 15 marca 2017| Liczba stron: 336| Gatunek: thriller| Moja ocena: 7/10| 




Za mój egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros! ♥








Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka