#163 PRZEDPREMIEROWO "To wszystko jest takie pomerdane!"- "Był sobie pies" ♥

Psy to najlepsi przyjaciele człowieka. Są nam oddani i lojalni do samego końca. Ale czy nie zastanawiało Was, co siedzi w głowach tych czworonogów i jak oni widzą świat? "Był sobie pies" to historia pieska, który miał okazję przeżyć kilka żywotów, dzięki czemu poznał człowieka i znalazł sens swojego życia.
Powiem Wam od razu, że uwielbiam książki, gdzie narratorami są zwierzęta. A ta książka bardzo się w tym wyróżnia. Historia tego psiaka jest naprawdę wciągająca i łapiąca za serducho. Płakałam przy niej jak głupia, bo momenty śmierci była tak smutne, tak prawdziwe, że ciężko się przy niej nie wzruszyć.

Na początku poznajemy Toby'ego. Jest szczeniakiem dzikiego psa, którego później zabiera człowiek do zagrody. Jego życie nie trwa długo, ponieważ dzieje się coś bardzo złego.. Potem piesek budzi się w kolejnym życiu jako golden retriever i to  tym żywot jest kluczowy. Każde następne życie Bailey uczy go czegoś nowego, a co dziwne nie zapomina tego co było wcześniej. Najbardziej za serce poruszył mnie jego żywot jako pies policyjny. Samo wspomnienie tego doprowadza mnie do łez.

Nie powiem, że książka jest idealna, bo czasami wnerwiało mnie ciągłe wspominanie o psiej kupce i siusianiu. Jednak możliwe jest, że psy często o tym myślą i to uważają za priorytety. Autor bardzo dobrze i realnie opisywał to, jak psy mogą postrzegać ludzi czy koty. Czasami miałam wrażenie, że jestem psem i sama nie rozumiałam zachowania właścicieli. Co jak dla mnie jest świetne.

Ciężko mi wyrazić obiektywną opinię o tej pozycji. Ponieważ ja kocham psy, a jak mam książkę gdzie główny bohater jest psem, to ja odpadam! Książka jest ciekawie skonstruowana i najlepsze jest to, że każdy kolejny żywot jest inny od poprzednich. Bailey pamięta poprzednie wcielenia i to co sprawiało właścicielom radość. Wykorzystywał to i przy okazji uczył czegoś nowego. Samo zakończenie (już mam łzy w oczach) było tak wzruszające, łapiące za serce i sprawiło, że całkiem inaczej spojrzałam na całą historię.

Jeżeli tak jak ja kochacie zwierzęta i lubicie o nich czytać, to serdecznie polecam Wam "Był sobie pies". To historia łapiąca za serce i sumienie. Opisuje ona nie tylko życie psów, ale i zachowania różnych ludzi, od tych dla których pies to najlepszy przyjaciel człowieka, do takich dla których zwierze to tylko ciągły wydatek i bezużyteczny szkodnik. Czytając tę pozycję nawet najbardziej twardy czytelnik się wzruszy, jestem tego w 99% pewna :D Dajcie mi znać czy książkę czytaliście, a może macie zamiar? 


|Autor: W. Bruce Cameron| Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska| Wydawnictwo: Kobiece| Data premiery: 15.02.2017r.| Ilość stron: 392| Gatunek: przygodowa- wg LubimyCzytać :D| Moja ocena: 9/10|

Za przedpremierowy egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu! ♥
ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka