Długo nie mogłam czekać i musiałam szybko nadrobić kolejny tom tej historii. Chociaż się nie dziwię, bo pierwszy był genialny! Zostałam od razu pochłonięta przez fabułę i z wielkim bólem się z nią rozstawałam. Akcja nabrała tempa i tutaj już nie było czasu kompletnie na nudę. Morrigan to taki wabik na kłopoty, a to powodowało, że z nią nie da się nudzić.
Jeżeli chodzi o postacie, to podtrzymuje swoje odczucia z poprzedniej części. Morrigan bardzo mi się podobała, polubiłam ją, rozumiałam jej postępowanie i jak na nastolatkę zachowywała się niezwykle dojrzale. Jupiter w tym tomie był jeszcze mniej obecny, co mocno mnie zasmuciło, bo to bardzo ciekawa i fascynująca osoba. Jeśli chodzi o pozostałych członków jednostki to mam mieszane odczucia, ponieważ mieli swoje wady i zalety. Ich zachowanie zmieniało się wraz z rozwojem akcji, ale jednak no czasami kolokwialnie mówiąc odwalali.
Tą część tak jak wcześniej wspomniałam czyta się wyśmienicie. Tak jak w poprzednim tomie na początku miałam delikatne problemy na początku, tak tutaj pierwsza strona, a ja jestem już kupiona. Poznajemy tutaj Nevermoor z innej, tej mroczniejszej strony, co niesamowicie mnie zafascynowało. Jestem w ogromnym szoku dla pomysłowości autorki i jej neologizmów! Pomimo dziwnych zwrotów i wyrazów, nie odczuwałam, że nie pasują tam i nie mają sensu, tylko wręcz przeciwnie. Dodatkowo dzięki temu można bardziej wczuć się w świat i zakochać! Czyta się to świetnie i bardzo szybko. Przez taką ilość akcji.
Dlatego jeżeli jeszcze nie zaczęliście tej serii, to naprawdę wiele tracicie! To powieść pełna przygód, tajemnic i magii. Coraz bardziej przekonuje się z tym, że to jest nawet lepsze niż Harry Potter. Jakoś szybciej zaangażowałam się w historię, przyjemniej mi się ją czyta i główna bohaterka jest o wiele mniej denerwująca. Dlatego ja serdecznie Wam polecam tą serię i już nie mogę się doczekać aż zapoznam się z kolejną częścią!
| Autor: Jessica Townsend| Tłumaczenie: Małgorzata Hesko- Kołodzińska, Piotr Budkiewicz| Cykl: Nevermoor (tom 2)| Wydawnictwo: Media Rodzina| Data wydania: 04.04.2019| Liczba stron: 464| Gatunek: literatura dziecięca| Moja ocena: 8/10|
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina! ♥