PRZEDPREMIEROWO: #498 Przy klęskach żywiołowych każdy jest bezbronny...- "Piętno Katriny" ♥


Huragany, tornada czy powodzie pozostawiają za sobą zamęt, zniszczenia, śmierć, poczucie bezradności i nieustający strach. Huragan Katrina spustoszył stany Luizjana i Missisipi w sierpniu 2005 roku, mieszkańców Norco Valley dotknęło to szczególnie i właśnie tam przeprowadza się pewne małżeństwo, by rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Syn Rebeki popełnił samobójstwo, a ona nie potrafi się z tym pogodzić. Zmiana otoczenia ma jej pomóc uporać się z tym i pomóc dalej wychowywać drugie dziecko. Tylko co skrywa to małe miasteczko? Czy wydarzenia sprzed trzynastu lat pozostawiło po sobie jakiś ślad?
Napisanie tej recenzji jest dla mnie wyjątkowo trudne, ponieważ trudno wyrazić słowami, jakie ta powieść wywarła na mnie wrażenie i co przy niej odczuwałam, a przy okazji niczego nie zdradzić. To jedna z tych lektur, które trzeba samemu przeczytać, by to zrozumieć. To książka mroczna, przerażająca, tajemnicza i niepokojąca.
Mimo jej specyficznego klimatu trudno się od niej oderwać. Co chwila dowiadujemy się czegoś nowego i koniecznie chcemy się dowiedzieć, co wydarzy się dalej. Do tego styl autorki bardzo ułatwia odbiór i przez nią się płynie. Podobało mi się również to, że rozdziały nie były przesadnie długie, a opisy zbędnie rozwleczone. Zostało to świetnie wyważone, a każde zdanie wręcz chłonęłam! Warto wspomnieć, co autorka też opisuje w posłowiu, że wydarzenia opisane w tej powieści, przynajmniej część wydarzyła się naprawdę. Wiadomo niektóre wątki zostały zmienione na potrzebę fabuły, ale tak to można normalnie w internecie znaleźć informacje o takich wydarzeniach.

Na samym początku zastanawiałam się w jakim kierunku powieść będzie się toczyć, ponieważ tutaj jest kilka różnych wątków, które się ze sobą przeplatają, a potem dopiero wiążą i łączą. Cały czas podsycana jest w czytelniku ta niepewność, obawa i większa tajemnica. Wielu rzeczy domyślamy się po czasie i trudno jednoznacznie określić, kto jest tym dobrym, a kto złym. Bohaterów jest tutaj kilku i każdy ma swój własny, ważny wkład do całej fabuły. Autorka świetnie przedstawiła ich portrety psychologiczne, każda osoba była inna, miała własny bagaż doświadczeń i inaczej radziła sobie z problemami.
Jeżeli mimo obecnej sytuacji macie ochotę na taką mroczna i przerażającą powieść, to ta będzie idealnym wyborem. Dawno żadna książka, w taki sposób mną nie wstrząsnęła, nie chciała uciec z głowy i cały czas o sobie przypominała. To dreszczowiec, który pokazuje jak bezbronni jesteśmy przy anomaliach pogodowych i jak ludzkie działanie może doprowadzić do tragedii.

| Autor: Agnieszka Bednarska| Seria: Gorzka Czekolada| Wydawnictwo: Media Rodzina| Data wydania: 10.03.2021| Liczba stron: 384| Gatunek: kryminał| Moja ocena: 9/10|

Za powieść dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina! ♥


Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka