♥Wspaniała niespodzianka!♥#56" Być pewnym wszystkiego (...) to musi być rozkosz"- "Nefilim: Upadli" ♥

Cześć wszystkim! ♥
 Na samym początku chciałabym Wam ogromnie podziękować za 10k wyświetleń na blogu!! ♥♥♥ Taką mi piękną niespodziankę na początek weekendu sprawiliście, że aż brakuje mi słów. I pamiętam, ze obiecałam konkurs, ale nadal nie przeszła mi paczką z książką dla Was. Gdy tylko nadejdzie będzie to konkurs z okazji urodzin bloga i 10k wyświetleń. Jeju nie sądziłam, że aż tyle będę mieć wejść na bloga.. ♥ Jesteście niesamowici! Ale wracamy do dzisiejszego postu, dziś opowiem Wam co nieco o "Upadłych", pierwszej części serii Nefilim Thomasa Sniegoskiego. Zapraszam! ♥

Autor: Thomas Sniegoskiego

Tłumaczenie: Tomasz Illg

Wydawnictwo: Jaguar

Seria: Nefilin

Data wydania: 20.10.2010r.

Ilość stron: 320

Moja ocena: 8/10

Opis:

Aaron nie jest złym chłopakiem. Po prostu jest inny... Osierocony w dzieciństwie, porywczy i skłonny do niezrozumiałych zachowań. Samotnik i outsider. Po latach tułaczki znalazł wreszcie swoje miejsce w domu Toma i Lori Stanley. Teraz stara się żyć tak samo jak inni ludzie. Ale nie jest człowiekiem. W wigilię osiemnastych urodzin zaczyna śnić. Widzi pole bitwy, chaos, powalane kurzem zbroje, wzniesione miecze. Krew. Słyszy szczęk broni, nienawistne okrzyki, jęki konających. I łopot ogromnych skrzydeł przysłaniających burzowe niebo. Zrodzony z anioła i śmiertelnej kobiety, Aaron jest nefilimem. Istotą wstrętną Bogu i jego Potęgom. Ostatnią nadzieją upadłych... Wyrok na niego już zapadł! Tropem Aarona podąża dowódca boskich Potęg, Verchiel. Cel uświęca środki. W tej wojnie nie będzie jeńców.


Czy czuliście się kiedyś opuszczeni przez wszystkich?Że nie pasujecie do swojego otoczenia? Odrzuceni, opuszczeni, inni?! Tak właśnie czuje się Aaron. Chłopak został osierocony, ciągle zmieniał otoczenie, był oddawany z rąk do rąk. Nigdzie nie czuł się dobrze, dopóki nie trafił do Stanley'ów. Tam się odnalazł. Tom i Lori mieli już jednego syna- Steviego, chłopaka z autyzmem. Aaron próbuje się zachowywać jak normalny nastolatek, jednak on nie jest normalny.. nawet nie wiadomo czy jest człowiekiem.

Historia dość oklepana czy nie wydaje Wam się? Chłopak z domu dziecka, nieznani rodzice, przeszłość. Nagle w któreś urodziny coś zaczyna sie dziać i nagle BUM! Wszyscy go poszukują, bo jest kimś! Oklepane jak nie wiem co. Jednak mimo tego czyta się ją przyjemnie i naprawdę szybko. Historia jest ciekawa, akcja szybka i dynamiczna, pełno zwrotów akcji. Jest drobny wątek kryminalny. Pełno magii i upadłych aniołów, więc to moje klimaty: anioły, upadłe anioły, walka dobra ze złem, miłość, śmierć, utrata. Zapowiada się ciekawa seria i jestem bardzo ciekawa co autor wymyślił w kolejnych częściach!
Postacie są różnorodne, każdy jest inny i wyjątkowy. Bardzo podobał mi się zabieg Pana Thomasa by Steviego dać jak chłopca z autyzmem, co sprawia, że jeszcze bardziej nam na nim zależy i gdy dzieje się końcowa scena chcemy wiedzieć co się stanie dalej. Narracja jest pierwszoosobowa, ale nie tylko od strony Aarona, ale też Verchiela czy Camaela. Tak jak już wspominałam czyta się ją lekko i szybko. Rozdziały nie są długie, nie przeciągają się. Nie ma zbyt długich opisów, za to dużo dialogów. Bardzo przyjemna lektura, którą czytałam w czasie Bookathonu. Jest ona skierowana raczej do młodszego odbiorcy, ale starszy znajdzie coś dla siebie. Także serdecznie polecam!

ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka