#651 Powrót do Krainy Czarów...- "NieUrodziny. Mroczne Opowieści" ♥

Alicja mieszka ze swoją rodziną. Nie jest pewna czy magiczna kraina, którą odwiedziła w dzieciństwie naprawdę się wydarzyło czy to tylko jej wyobraźnia szaleje. Jednak stara się żyć normalnie i bardzo zainteresowała się fotografią. Często chodzi po mieście i robi zdjęcia. Pewnego razu gdy je wywołuje, doznaje szoku, ponieważ zamiast osób, które pozowały na fotografiach pojawiają się postacie z Krainy Czarów i wyglądają jakby koniecznie potrzebowały pomocy. Alicji nie pozostaje nic innego niże tylko znaleźć sposób, by się do nich dostać. Czy jej się uda? Czy zdąży na czas? Co czeka na nią na miejscu?


Uwielbiam wszystko związane z Alicją w Krainie Czarów, dlatego jak tylko zauważyłam tą książkę nie mogłam przejść wobec niej obojętnie. Trochę obawiałam się jak to zostanie ugryzione i na szczęście się nie zawiodłam! Zostałam miło zaskoczona i nie dość, że mamy tutaj piękną okładkę z kolorowymi brzegami, to jeszcze świetny środek. Cudownie było wrócić do tego świata nawet w takiej formie.


Autorka naprawdę w świetny sposób podeszła do tej historii. Oddała wiernie klimat całej fabuły i charakter postaci. To naprawdę zadziwiające, ale w pozytywny sposób. Tym bardziej ciekawe było połączenie świata tej krainy z tym rzeczywistym. Nawet stylem pisania pisarka nawiązała do oryginału i wyszło to dobrze. Dla fanów historii to będzie dodatkowa zaleta i powrót do przeszłości. 


Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Można by uznać, że to przecież Carroll Lewis ich wymyślił i Liz Braswell nie miała za dużo pracy przy tym, ale tak do końca nie jest. Autorka wrzuciła te postacie w całkiem nowe realia i musiała ich do tego przystosować i przemyśleć, jak mogą się w takiej sytuacji zachowywać. Dla mnie wykonała to świetnie. Czułam te postacie i nie dziwiło ich postępowanie. To jest nie lada sztuka. Jednak jeśli miałabym już do czegoś się czepiać, to momentami Alicja nie zachowywała się jak na swój wiek i wiadomo, Kraina Czarów rządzi się własnymi zasadami, ale jako już dojrzalsza postać mogła momentami trochę lepiej się zachować.


Jeśli chodzi o styl to też nie mam większych zastrzeżeń. Fabuła była ciekawa i wciągająca. Trudno przewidzieć, co za chwile się wydarzy i jakie będą tego skutki. Super że mamy dwie perspektywy jak ten "świat realny" i Krainę Czarów. To dodawało dynamiki i nowe perspektywy. Pomysł z odpowiednikami też był genialny, bo sam czytelnik mógł się zastanawiać kto jest kim. Chociaż momentami była trochę przegadana. Rozmyślenia Alicji tak dokładne nie były potrzebne i czasami mocno spowalniały całą fabułę.


Dlatego jestem naprawdę szczęśliwa, że się na nią skusiłam i jednocześnie smutna, że tak mało się o niej mówi! To zdecydowanie tytuł warty uwagi, który wciąga, angażuje i co chwila zaskakuje. Autorka urozmaiciła Krainę Czarów i delikatnie nawiązała do obydwóch części z oryginału. Jak najbardziej zasługuje na większy rozgłos. Jestem ciekawa jak kolejne historie wypadną :D


| Autor: Liz Braswell| Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk| Tłumacz: Dorota Radzimirska| Seria: Mroczne Opowieści| Liczba stron: 562| Data wydania: 15.10.2021| Gatunek: literatura młodzieżowa| Moja ocena: 8/10|

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka