#207 PRZEDPREMIEROWO: "Tak. Nie. Nie wiem."- "Down shift. Bez hamulców" ♥

 

Dwie zranione dusze. Dwie osoby, które przeżyły w swoim życiu już wiele. Obydwoje uciekają na wyspę, by wszystko sobie poukładać w samotności. Nieoczekiwany zbieg okoliczności sprawia, że zostają współlokatorami i muszą się jakoś tolerować. Czy są w stanie sobie nawzajem pomóc?



 
"Nie wiemy, czy dane czyny to błędy, dopóki ich nie popełnimy i dopóki się na nich nie nauczymy."

Jak wiecie, czytałam już kilka książek tej autorki i mogę, z ręką na sercu, powiedzieć, że to jedna z najlepszych powieści K. Bromberg. Opowieść Zandera i Getty łapie za serce i daje nadzieję na lepsze jutro.

Zander poszedł w ślady Coltona i bierze udział w wyścigach samochodowych. Jednak jedna przesyłka znów namieszała mu w głowie i otworzyła dawne rany. Paczka, która zawierała dane na temat jego przeszłości. Getty zaś uciekła od swojego dawnego życia, gdzie była tylko marionetką w biznesach i maskotką, która miała tylko ładnie wyglądać i być posłuszna.

Nadal mam mętlik w głowie po tej książce. Z jednej strony bardzo podobała mi się kreacja bohaterów, ich portret psychologiczny i ogólnie pomysł na poprowadzenie całej historii. Jednak Colton mnie irytował swoimi wybuchami dziwnymi. No i mój najgorszy ból, to powód jednej kłótni. Był taki dziwny i jak w innych książkach K. Bromberg dawała naprawdę dobre powody, by mogli się bohaterowie pokłócić, tak tutaj było to trochę śmieszne. No ale okey, powiedzmy, ze w XXI wieku może to być dobry powód.

Nie wiem czy tylko ja to odczułam, ale autorka polepszyła swój styl pisania. Wcześniej jakoś trudniej było mi się wbić w te historię, a teraz pochłonęłam ją na raz. Wiele razy się wzruszałam i miałam banana na ustach.

"-Powinnam była się domyślić. To smutne, że horrory to twój jedyny trik, żeby zaciągnąć dziewczynę do łóżka."

Naprawdę warto sięgnąć po Down shift. Bez hamulców. Historia wciąga od pierwszej strony i nie puszcza aż do końca. Po lekturze mam swoją nową mantrę Po prostu skacz i nabiera ona dla mnie nowego znaczenia. Książka daje nam wiele do myślenia, pokazuje, że warto walczyć i się nie poddawać. Po prostu daje nadzieję i siłę do walki. Mi taka powieść była teraz potrzebna i jestem w pełni usatysfakcjonowana z przeczytania jej. Wam też polecam się z nią zapoznać!


Tłumaczenie: Grzegorz Rejs| Cykl: Driven (tom 8)| Wydawnictwo: Editio| Data wydania: 17.08.2017r.| Liczba stron: 432| Gatunek: Literatura obyczajowa i romans| Moja ocena: 8/10|


Za powieść serdecznie dziękuję Grupie Wydawniczej Helion! ♥ 

 

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka