40# "To tylko sen...otwórz oczy i żyj."- "Druga szansa" Katarzyna Berenika Miszczuk ♥

Welcome in City of Books! ♥
Tak jak obiecałam nadrabiam zaległe recenzje, tak więc dziś zapraszam Was do recenzji Drugiej Szansy polskiej autorki! Także zapraszam! :D


Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk

Wydawnictwo: Uroboros

Data premiery: 06.11.2013r.

Ilość stron: 330

Moja ocena: 9/10





Opis:
Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna napawać pacjentów otuchą... Co jednak myśleć o kobiecie, która ciągle wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dookoła?
Najwyraźniej dzieje się tu coś dziwnego.
Julia staje się coraz bardziej zagubiona i przerażona.
Co zrobi w sytuacji, w której nie może zaufać nawet sobie? 

-Ile mas lat?
-Dwadzieścia dwa - odparłam zaskoczona- Po co ci to ?
-Nie chcę, żeby mnie Tapeta oskarżyła o pedofilię..



Ogólnie zaczynając tą książkę byłam sceptycznie nastawiona, bo polska literatura niekoniecznie do mnie przemawiała, ale obiecałam sobie ją przeczytać, więc dotrzymałam postanowienia :3 I była to moja jedna z najlepszych decyzji! <3

Tak jak mówi opis jest to historia 22-letniej Julii, która budzi się w szpitalu i nic nie pamięta. Okazuje się, że to ośrodek psychiatryczny Druga Szansa. Główna bohaterka powoli dowiaduje się co się stało przed śpiączką, chociaż prawda nic jej nie pomaga w odzyskaniu pamięci. Na dodatek dziewczynę prześladują kruki i towarzyszą dziwne głosy w głowie.


-Adam? - wydusiłam z siebie.
Chłopak prychnął, wpatrując mi się głęboko w oczy.
-Widzę, że ktoś coś dzisiaj łyknął- szepnął - No chyba że ten błędny wzrok to na mój widok.


Wykreowane postacie są dobrze zrobione, choć główna bohaterka powinna mieć częściej swoje zdanie, a nie być posłuszna wszystkim. W sumie też miło by było gdyby te postacie też nie miały bardzo popularnych imion jak Julia czy Adam. No i oczywiście wnerwiająca opiekunka -,- Sztuczny uśmiech i pedagogiczne rozmówki, to jedna z najbardziej wnerwiających rzeczy u psychologów, rozmawia, rozmawia i pacjent coś powie i nie wie co to znaczy, a on rozumiem cię, a w psychologii nazywa się to tak, tak i tak blee.. najgorsze gadki ever ;-;

Fabuła jest bardzo ciekawa i nie od razu da się wszystko rozwikłać. Ciągle dochodzą nowe tajemnice, zdrady i odkrycia. Ciągle coś nowego i gdy wydaje Ci się, że znasz odpowiedź to zaraz coś dochodzi co psuje całą teorię. Bardzo ciekawie stworzony szpital, fabuła i ten dreszczyk strachu. Tak podczas czytania jej miałam ciarki i czasami przerywałam, bo aż sama się bałam :D

Sam wygląd książki daje dreszczyk emocji, a okładka idealnie przedstawia klimat książki. Czcionka jest dużo i czyta się ją w miarę szybko. Do tego dla lepszego efektu są dodane obrazki, przez które aż miałam ciarki. 
- Zawsze taki jesteś? - zapytałam.
- Jaki?
- Bezpośredni - odparłam po chwili namysłu.
Lepiej byłoby powiedzieć - bezczelny, ale nie chciałam zrażać go do siebie na samym początku.
- Bezpośredni? - szczerze się zdziwił. - Częściej słyszę, że jestem bezczelny.
Książkę polecam osobom, które mają ochotę na dobry horror i dla tych, którzy szukają dobrej książki polskiego autora. Dzięki pani Miszczuk mam coraz większą ochotę na czytanie polskiej literatury. Historia jest ciekawa i pełna tajemnic. Momentami zabawna, innymi pełna grozy. Pozycja godna polecenia. ♥

ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka