#497 "Czasami konieczna jest ofiara, musimy wyrzec się tego, co najbardziej umiłowaliśmy, aby inni mogli żyć w zadowoleniu i szczęściu".-"Odrodzeni" ♥

Lily nigdy nie przypuszczała, że spotka ją coś takiego. Jej podróże dobiegły końca, a Amon musiał odejść. Miała to być jednorazowa przygoda i wszystko miało wrócić do normy, niestety, okazało się, że to dopiero początek. Dziewczyna szuka schronienia u babci na wsi, a chłopak nie mogąc znieść cierpienia, ucieka do Niderlandów, by tam przeżywać własną agonię. Lily ponownie będzie musiała zmierzyć się z przeciwnościami i bogami, a do tego wiele poświęcić. Jednak nikt nie wie, że Amon przed śmiercią podarował jej pewien prezent, który jest w stanie obydwoje ocalić.


Ogólnie pierwszy tom był takim typowo średniakiem dla mnie. Akcja była nierównomiernie rozłożona, główna bohaterka doprowadzała do furii i język też nie pozwalał wkręcić się w fabułę od razu. Zaczynając tą część miała niemałe obawy. Na szczęście niepotrzebnie! Otóż autorka pokazała się teraz z zupełnie innej strony i to co wcześniej wymieniłam zostało całkowicie odwrócone. Dlatego czytanie tym razem sprawiło mi wiele radości i z wielką chęcią sięgnę po finałowy tom!


Bohaterowie przeszli pewną przemianę i to na lepsze. Lily przestała być taką ciepłą kluską, która nie wie co ma ze sobą zrobić, a najlepiej by tylko narzekała. Mając zadanie do wykonania stała się bardziej rozważna i nie bała się podjąć ryzyka. Tylko zastanawia mnie to czy ona zmieniła się tak po prostu czy za sprawą tego, co zrobiła właśnie w tym tomie. Jednak nieważne jak do tego doszło, ważne że działa! Za to Amon troszkę podupadł. To co zrobił wiadomo jakie miał powody, jednak rozwiązać można to było inaczej. Popadł w ogromną rozpacz i nie zwracał już praktycznie na nic uwagi. Mimo tego, to co mu się przytrafiło później.. to bardzo mu współczułam i liczyłam na to, że jednak dobrze to się skończy.


Jeżeli chodzi o fabułę, to autorka miała świetny pomysł! Akcja była co chwila. Trudno się było od niej oderwać, ponieważ żadna postać nie miała lekko. Nie wiadome było, czego można się spodziewać za chwilę, a to co musieli poświęcić bohaterowie, aż było mi ich szkoda. Dodatkowo poznajemy dalej wierzenia i mitologię egipską z tej jej gorszej strony, a może lepiej to określić jako mroczniejsza? Ponownie dostajemy informacje w przystępny sposób, przez co nauka przychodzi z łatwością i dzięki niej coraz bardziej interesują mnie te wierzenia (a nigdy nie lubiła mitologii egipskiej, taka moja mała zmora szkolna). 


Dlatego, jeżeli pierwszy tom tak nie do końca przypadł Wam do gustu to dajcie szansę kontynuacji. To naprawdę świetna pozycja i o wiele lepsza od pierwszej części. Ja gdyby nie to, że czeka na mnie jeszcze stosik innych powieści od razu sięgnęłabym po Połączonych. Jestem bardzo ciekawa jak to wszystko się zakończy i czy znajdzie się rozwiązanie na sytuację, z którą zmagają się bohaterowie. 


| Autor: Colleen Houck| Tłumaczenie: Andrzej Goździkowski| Cykl: Strażnicy gwiazd (tom 2)| Wydawnictwo: We Need YA| Data wydania: 23.04.2019| Liczba stron: 450| Gatunek: literatura młodzieżowa| Moja ocena: 7/10|


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu We Need YA! ♥



Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka