#161 "Ból czyni z ludzi egoistów. Izoluje ich. Sprawia, że patrzą tylko do wewnątrz, nigdy na zewnątrz."- "Margo" ♥


Margo mieszka w Bone. Swój dom nazywa pożeraczem. Jej matka jest prostytutką. Z Bone prawie nikt nie wyjeżdża. Tam nikt nie jest szczęśliwy. Każdy zna każdego i nic ciekawego się tam zazwyczaj nie dzieje. Cała akcja i wielkie zmiany rozpoczynają się gdy ginie mała, siedmioletnia dziewczynka...


Chyba każdy, kto przegląda blogi lub ogląda recenzje na Youtube już słyszał o tej książce. Historia która jednych zachwyca, a innych brzydzi. Szczerze mówiąc ja jestem gdzieś pomiędzy tymi osobami.



"Rozumiem smutek i dlatego mu ufam. Naszym przeznaczeniem jest czuć przygnębienie, choćby tylko po to, by chronić się przed ściemą szczęścia. Będę znać tylko ciemność; może kluczem jest uczynić z tego sztukę."


Historia jest bardzo smutna i wpływająca na psychikę odbiorcy. Sięgając po książkę, nie wiedziałam czego się spodziewać. A dostałam bardzo nietypową, ale oryginalną historię..

Autorka wykreowała świat i bohaterów bardzo smutnych i przygnębiających. Margo z rozdziału na rozdział przechodzi różne zmiany. Czasami na lepsze, czasami na gorsze. Jednak nie jesteśmy w stanie przewidzieć do czego to wszystko doprowadzi. O bohaterach nie chce się rozpisywać, bo szczerze nawet nie wiem jak się za to zabrać ani nie chce nic zdradzić Wam i nie psuć przyjemności z czytania :)

Podczas czytanie niejednokrotnie musiałam ją przerywać ponieważ mój umysł nie nadążał za tokiem myślenia Margo i po prostu czasami czułam jakbym miała papkę zamiast mózgu. Naprawdę, w pewnym momencie przestałam ogarniać co jest prawdą, a co nie. Do jednego momentu byłam pewna jak książka może się skończyć. Jednak jeden dialog, jedno zdanie sprawiło, że wszystko w co wierzyłam legło w gruzach. W tej książce niczego nie można być pewnym.


"Czasami, ratując kogoś innego, ratujesz też trochę samego siebie. Kochając kogoś innego i nie oczekując niczego w zamian, uczymy się kochać siebie. Może to ten zwykły akt działania na innych sprawia, że czujemy się lepiej we własnej skórze."


Bardzo ciężko jest mi pisać cokolwiek o tej książce, bo ona jest tak unikalna, niepowtarzalna i nietypowa, że po prostu brakuje mi słów by wyrazić mój podziw do tego, co stworzyła Pani Fisher. Także jeżeli macie mocną głową i nie boicie się takich mocnych książek to Margo jest świetnym wyborem. Jednak dla tych co lubują w romansach, obyczajówkach takich lekkich książkach, to raczej odradzam, bo niektóre momenty są straszne. A Wy czytaliście Margo? Jeśli tak to jakie są Wasze wrażenia po lekturze? A jeżeli nie, to czy macie zamiar zapoznać się z tą pozycją?





Autor: Tarryn Fisher
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Wydawnictwo: SQN
Ilość stron: 340
Data premiery: 11.01.2017r.
Gatunek: młodzieżówka

Moja ocena: 7/10 


Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN! ♥


ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka