#44 PRZEDPREMIEROWO! "Odniosłam porażkę ,jednak nie przeszkadza mi to tak jakby przeszkadzało mi w innej sytuacji."- Ukrywając prawdę ♥

 Welcome in City of Books! ♥
Witajcie kochani! Po tak długiej przerwie od recenzji nadszedł wreszcie wyczekiwany post! HURA!! Tak, a dziś mam dla Was przedpremierowo opowiadanie blogerki, z którą współpracuję, a mianowicie kto czyta ksiazki zyje podwojnie i dzięki tej naszej współpracy dostałam możliwość przeczytania i zrecenzowania jej pierwszego opowiadania, ale co o nim sądzę to dowiecie się czytając resztę postu :3



Autor: Black Hole (Dawniej Magic Rose).
Tytuł: Ukrywając prawdę.
Ilość: 1217 słów.
Data premiery: 11.10.2015.
Moja ocena: 7/10

Opis:
Wszelkie najważniejsze informacje znajdziecie tu: KLIK 


Pierwsze o czym muszę wspomnieć to oczywiście podziwiam i bardzo zazdroszczę wszystkim co piszą opowiadania, ff itp. Serio ja nie umiem pisać, wole się wypowiadać. No więc każdy kto chce abym zrecenzowała jego opowiadanie ma u mnie na dzień dobry punkty za samo to, że pisze!


Sam pomysł na opowiadanie jest ciekawy. Czytając go nie miałam takiej myśli, że już się z tym gdzieś spotkałam. Przynajmniej tak mi się wydaje. Świat, w którym żyje główna bohaterka, jest podzielony na dwa gatunki: Twórców i Zjadaczy snów, co samo w sobie zapowiada się interesujące (choć jak pierwszy raz o tym przeczytałam to skojarzyło mi się z "Córką zjadaczki grzechu"). Hole należy do pierwszego gatunku, mimo że cała jej rodzina należy do drugiej.

Od samego początku wiem, że dziewczyna ma bardzo dziwne i straszne sny. Podejrzewam, że będą one miały bardzo duży wpływ na dalszą część akcji :D. Jamie jej najlepszy przyjaciel bardzo jej pomaga, jest też Twórcą, więc wiele ich łączy. Gdy pojawia się jeszcze jedna postać życie Holy ma się wywrócić o 360 stopni. Do czego to może doprowadzić? Tego pewnie dowiemy się w dalszych rozdziałach opowiadania!

To chyba tyle o samo opowiadanie teraz czas co nieco powiedzieć od strony technicznej i estetycznej. Całość jest pisana lekkim i przyjemnym językiem (przynajmniej z tego fragmentu co miałam możliwość przeczytać). Błędów też dużo nie widziałam i nie takie co aż raziło by czytelnika. Jedyną rzeczą do jakiej mogłabym się przyczepić to imiona bohaterów, są dość popularne w literaturze, tak jak wygląd bohaterów. Ale cóż przy tylu książkach, które teraz są wydawane trudno o oryginalność.

Ostatnio mam wielką ochotę czytać opowiadania, więc serdecznie polecam akurat te, bo zapowiada się świetnie, a już w pierwszym rozdziale wiele się dzieje, to co czeka nas dalej? Jest godne wyczekiwania tych dwóch dni! 

ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka