#46 Czy zastanawialiście się kiedyś jak wygląda życie policjanta? "O krok za daleko" Christian Plowman ♥

Welcome in City of Books! ♥
Kochani! Dziś mam dla Was recenzję książki, o której ciężko jest mi cokolwiek napisać.. Jest to prawdziwa i bardzo życiowa książka. Autor a jednocześnie główny bohater historii opowiada o swoim życiu w policji. Czytelnikowi trudno jest odróżnić co jest prawdą, a co tylko fikcją literacką. Dlatego ciężko jest coś napisać o tej powieści, no ale postaram się Wam przybliżyć tą książkę, tak więc zapraszam!


Autor: Christian Plowman

Tłumaczenie: Małgorzata Szubert

Wydawnictwo: MUZA

kategoria: thriller/sensacja/kryminał

Rok wydania: 21.01.2015

Ilość stron: 320


Opis:

Począwszy od wstąpienia w szeregi Metropolitan Police, Chris Plowman marzył o byciu tajnym agentem. Wytrwale piął się po szczeblach kariery, aż ostatecznie dołączył do grona najbardziej elitarnych oficerów policji. Gdy osiągnął to, o czym marzył od zawsze, jego życie niemal natychmiast zamieniło się w koszmar. Aby rozpracować najpotężniejsze gangi, Plowman kupował i sprzedawał narkotyki, był bity, poniżany, więziony, aż wreszcie aresztowany przez policjantów, którzy nie wiedzieli, że jest jednym z nich. Wszystko to, by wejść coraz głębiej w struktury zorganizowanej przestępczości. Żonglując nieustannie kilkunastoma różnymi tożsamościami, doszedł do momentu, w którym sam już nie wiedział, kim tak naprawdę jest. Za pełne oddanie swojej pracy zapłacił niezwykle wysoką cenę – był w fatalnym stanie, znalazł się o krok od samobójstwa. Wtedy postanowił odejść ze służby. 
Christian Plowman jest zasłużonym, wielokrotnie odznaczanym policjantem z 16-letnim doświadczeniem w operacjach specjalnych. Przez wiele lat był odpowiedzialny za rekrutację oraz zarządzanie informatorami policyjnymi i zdobytymi dzięki nich informacjami. Dużą część służby spędził, pracując „pod przykrywką” dla Scotland Yardu. Po odejściu z policji przeniósł się do sektora prywatnego.



"O krok za daleko" nie jest powieścią łatwą, lekką są w niej poruszane ciężkie tematy jak: walka z narkotykami, wielkie ambicje i dążenie do osiągnięcia celu czy depresja. Ta książka to nie kryminał, ale wokół kryminalnych spraw się cały czas kręci. Główny bohater Christian to osobą, która lubi nowe wyzwania. Ciągle chce czegoś innego i szybko się nudzi. Jako swój nowy cel życiowy wyznaczył sobie wstąpienie do służ mundurowych brytyjskiej policji. Tak też się staje. Christian jest pełen zapału i chęci do pracy. No początku ta praca nie jest szczególnie ciekawa, bo dostaje robotę perwersyjną na ulicy. Później, w dalszych latach jego kariery dostaje robotę czysto kryminalną, a na szczeblu jego osiągnięć są zadania operacyjne. Dokonywał tam zakupów kontrolowanych, obserwował przestępców brał udział w akcjach łapania przestępców. W ostatnich latach swojej służby zajmował się werbowaniem informatorów policyjnych. 
Sam Christian jak się później okazało był stworzonym policjantem. Miał "oko" do przestępców, potrafił zaraz po zobaczeniu potencjalnego złoczyńcę określić czy nim jest czy nie. Policjanta jednak szybko znudziła ta praca i postanowił przenieść się do innego wydziału. Takie zmiany prowadził bardzo często, aż wreszcie trafił do tajnych służb. Gdzie brał udział w zakupach kontrolowanych, gdzie przebierał się za ludzi z biedniejszych sfer i kupował narkotyki u przestępców, a później brał udział w łapaniu ich. Ta praca była o wiele ciekawsza, bo nigdy nie wiadomo było co może go tam spotkać. Tak mniej więcej przedstawia się fabuła. Tylko dlaczego tak dobrze zapowiadający się policjant chciał popełnić samobójstwo? Christian prawie cały czas pracował. Działał pod różnymi nazwiskami i czasami zapominał, które z nich jest jego prawdziwym imieniem. Przez swoje zaangażowanie zrezygnował z rodziny, przyjaciół i życia prywatnego. Ale czy było warto? Czy nie jest za późno na zmiany? Mocna, prawdziwa i szczera historia człowieka, który miał wielkie ambicje, ale za wiele chciał poświęcić do osiągnięcia tego celu. 

Książki nie mogę polecić każdemu, gdyż jest brutalna i nie ma ograniczenia w słownictwie. Tak jak już wcześniej powtarzałam jest to mocna powieść. Wszystkim wydaje się, że policja ma lekko, a wcale tak nie jest, a o tym jak jest naprawdę dowiecie się czytając tą historię :)

* Wspominałam wcześniej, że planuje zrobić post książka czy film o Pięknych Istotach, ale zrezygnowałam z tego, bo to byłby bardzo nieprzyjemny post i chce Wam tego zaoszczędzić :D


ZACZYTANEGO DNIA ŻYCZĘ! ♥
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka