Percy Jackson i bogowie olimpijscy złodziej pioruna- książka czy film? ♥

Tak jak dzisiaj obiecałam dzisiaj książka czy film Percy Jackson i bogowie olimpijscy złodziej pioruna?
Z góry ogłaszam, że polecą spojlery!!!








 VS








Według książki Percy Jackson to dwunastoletni chłopiec, a według filmu to piętnastolatek, który jest dyslektykiem i ma ADHD. Podczas zwiedzania muzeum chłopak zostaje zaatakowany przez potwora. Z opresji ratuje go jego nauczyciel rzucając mu długopis-miecz, którym zabija stwora. Potem jego opiekun zabiera go do Obozu Herosów i tam zaczyna się jego trening na półboga. Do tego momentu większość zgadza się z filmem. Percy trafia do domu Hermesa, czyli herosów, których nie wiadomo kto jest rodzicem. Dzięki treningom i turniejom do ojcostwa przyznaje się Posejdon bóg mórz i oceanów. W między czasie okazuje się, że piorun piorunów został skradziony z Olimpu.O kradzież zostaje oskarżony Percy. I tak dalej toczą się przygody głównego bohatera.

Książka: 
Jest ciekawa. Pisana lekko i szybko się ją czyta. Jest ciągle akcja i wszystko jest ładnie i kreatywnie opisane. Osobiście podziwiam autora za to, że nie dość, że napisał naprawdę dobrą historię to jeszcze poświęcił tyle czasu by zapoznać się tak dobrze historią mitologii by wiedzieć, który bóg przyjaźni się z którym, z którym rywalizuje, który stanąłby po stronie którego itd. Postacie są bardzo fajnie wykreowane. Ciekawy też był pomysł autora aby postawić bogów mitologicznych w XXI wieku i jeszcze dopasować do nich odpowiednie zawody, zachowania i sposób ubierania się.

Film:
Cały czas jest w nim akcja. Jest pominiętych dużo ważnych fragmentów z książki, co zmienia fabułę kolejnych części. Są świetnie dobrani aktorzy, choć trochę starzy. Najlepszy jest Grover i te jego teksty ohh po prostu cudowny <3 Scenografia jest na bardzo wysokim poziomie. 

Spodobało mi się to, że nie robiono takich rzeczy jak, np. Percy walczy, walczy, leży na ziemi brudzi się i wgl, a jak kończy to jest czysty jakby nigdy nic. Co daje duży plus. Efekty specjalne miodzio <3 Bardzo spodobało mi się też to jak zostały zrobione wszystkie potwory i mityczne stworzenia. W książce miałam niby jakiś zarys, ale w filmie wyglądały o wiele lepiej.
 
Porównanie:
Film jest bardzo pozmieniany choć w niektórych momentach to nawet lepiej. Bardziej emocjonowałam się przy filmie niż przy książce, a to dlatego że film leciał mi szybciej i ich teksty niektóre <3  Żałuję jednak, że pominięto niektóre sceny i postacie jak, np. Aresa, Clarisse( w 1 części, bo w drugiej to aż nadmiar jej) zabrakło mi sceny gdy Percy był ranny, a Annabeth karmiła go nektarem i ambrozją, bardzo żałowałam, że pominęli sny Percy'iego, który były tak ważne . Film był też o tyle lepszy, bo Grover zachowywał się tak jak powinien, był sarkastyczny, lubił flirtować, żartował, ale gdy było trzeba był wstanie poświęcić życia za przyjaciela. Annabeth też była taka jak powinna i z wygląda i z zachowania, przemądrzała, pomysłowa, sprytna, zabawna czasami i lojalna. 

Fajnym pomysłem też było pokazanie jak Posejdonowi zależy na synu i jak stara mu pomagać oraz dodanie Persefony do obsady, bo dodało to ciekawego zwrotu akcji i dodatkowego śmiechu. Cudownie też był pokazany świat podziemia i Olimp. Podczas czytania nie mogłam sobie wyobrazić tych miejsc, które wywoływały takie emocje w bohaterach teraz po filmie to zrozumiałam <3


Więc podsumowując książka jest świetna, ale chyba w tym wypadku moim zdanie najpierw lepiej jest obejrzeć film, a potem przeczytać książkę, bo ma się lepsze wyobrażenie, a pod względem treści to niewiele się zaspojleruje, bo film i książka dość w dużej mierze się od siebie różnią. Dla mnie film jest lepszy.


Jeśli chciałby ktoś osobny post o filmie lub o książce piszcie w komentarzach. <3
I chcecie jeszcze jeden taki post tylko o drugiej części Percy Jacksona Morzu Potworów?

* Jutro już zabieram się za trzecią część przygód Percyiego i jego przyjaciół <3 może ktoś czytał i powie mi czy reszta części jest tak dobra ja poprzednie?


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka