#509 "Ból nas nie definiuje, on nas kształtuje."- "Malum cz. 2" ♥

Nadszedł finał. Historia Tallie i Nate jeszcze się nie skończyła. Dalej pozostają nierozwiązane tajemnice, stare rany i wrogowie. Po tragedii, która ich spotkała, będą musieli się z nią uporać. Dziewczyna będzie musiała podjąć grę, której nigdy nie chciała i poukładać w całość to, czego się dowiedziała. W tej części czeka jeszcze więcej akcji, brutalności i tajemnic. Czy jesteście na to gotowi? Jak to wszystko się rozwiąże? Jakie tajemnice skrywają jeszcze Królowie?

Ja wiem, że jest dużo antyfanów tej serii. Seria zbiera różnorodne opinie i ja wcale się temu nie dziwię. Na początku też nie byłam do niej przekonana. Jednak z każdym kolejnym tomem jakoś akcja coraz bardziej mnie wchłaniała, ilość tajemnic i niedopowiedzeń sprawiała, że często o niej myślałam. Wreszcie zapoznałam się z tym tomem i dalej czuje niedosyt. Powiem szczerze, po dwóch tomach można się do tego brutalnego świata przyzwyczaić (?), jakoś nie zwracać mocniej na to uwagę, tylko skupić się na fabule, a ta ma wiele do zaoferowania.
Mówiąc o postaciach to niewiele się zmienili pomiędzy tymi tomami, chociaż co nie co pokazali mocniejszy charakterek. Tallie nie może się teraz załamać. Musi zdecydować co robić z nowymi obowiązkami i dowiedzieć się, co jeszcze jest przed nią ukrywane. Jest zmuszoną grać twardą i nieustępliwość, choć wcale nie ma na to sił. Nate zaś pokazuje swoją drugą twarz i to wcale nie lepszą. Trudno mu pogodzić się z sytuacją i pragnie zemsty. Do tego cały czas nie potrafi ogarnąć swoich uczuć, co dodatkowo go dobija.
Podsumowując, ta część, jak i cała seria, pomimo swej brutalności i czasami wręcz niesmacznych scen seksu jest intrygująca. Autorka świetnie balansuje ujawnianiem pewnych informacji i dzięki temu podsyca niepewność i zainteresowanie. Królowie to niebezpieczni ludzie i trzeba na nich uważać. Zastanawiam się, czy to już koniec czy jeszcze coś z tego świata się pojawi, bo zakończenie daje uczucie niedosytu. Takiej bomby na finał się nie spodziewałam. Mogę też powiedzieć, że w tej części nie ma już aż tylu scen seksu, chociaż on pojawia się w bardzo nietypowych momentach, ale co ja tam wiem. Także jeśli czytaliście poprzednie tomy, to z pewnością ten dorównuje poprzednim. Ja cieszę się, że ją skończyłam i suma sumaru nie żałuję!

Tak samo jak poprzednie części czyta się ją naprawdę szybko. Dodatkowym atutem jest to, że w niej co chwila coś się dzieje i nie ma czasu na nudę. Akcja jest w niej przez cały czas, co chwila pojawiają się nowe zadania, kolejne karty od odkrywane, a my zastanawiamy się do czego to wszystko doprowadzi. Ja zostałam naprawdę mocno zaskoczona końcówką, bo kompletnie nie brałam pod uwagę takiego zwrotu.

| Autor: Amo Jones| Tłumaczenie: Monika Wiśniewska| Cykl: Elite King's Club (tom 5)| Wydawnictwo: Kobiece| Data wydania: 27.01.2021| Liczba stron: 344| Gatunek: obyczajowa, romans| Moja ocena: 8/10|





Za książkę serdecznie dziękuję Księgarni TaniaKsiążka.pl! ♥







Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka