ZŁAMAŁAM SWOJĄ ZASADĘ! O.O- serial "13 powodów" ♥




Hannah popełnia samobójstwo. Nikt nie wie co skłoniło ją do tak drastycznej decyzji, do czasu... Clay dostaję paczkę, a w niej 13 kaset. Na każdej z nich jest powód, który spowodował to co zrobiła. Co lub kto było tym powodem i dlaczego?





Po raz pierwszy recenzuję serial i nie wiem jak to mi wyjdzie, także musicie wybaczyć moją wprawę, ale gdzieś musiałam opisać co ten serial ze mną zrobił! :D

Po raz pierwszy złamałam swoją żelazną zasadę najpierw książka, później film/serial. Ale zdecydowanie było warto! Sama fabuła bardzo mnie zainteresowała, zwiastun też był genialny i bardzo chciałam zapoznać się z serialem.

Pierwsze co mi się bardzo podobało to klimat. Wiadomo, że jak ktoś umiera to jest żałoba. Tym bardziej, że było to samobójstwo to szkoła niby stara się teraz narzucić uczniom walkę o życie, chcą rozmawiać, namawiają na terapię i teraz dmuchają i chuchają na wszystkich, jednak wcześniej tego nie mogli zrobić, tylko dopiero jak stała się tragedia. Ale ten klimat czuć i niesamowicie wpływa on na odbiorcę. Sama nie mogłam oglądać wielu odcinków pod rząd, bo łapałam strasznego doła i takiej nostalgii. Ale to tylko na plus, że on tak wpływa na człowieka. No i nie zaprzeczę, że przy kilku momentach, nawet płakałam. Na samo myśl o tych momentach mam łzy w oczach!

Dalej wspaniałe efekty specjalne! Przejścia między rzeczywistością, a wspomnieniami są prześwietne. Na początku trudno się połapać. Było to tak zgrabnie, estetycznie zrobione, że między jednym a drugim świadczyła pojawiająca się Hannah lub plaster. Naprawdę coś niesamowitego! ♥


Muzyka też była świetna. Bardzo oddawała klimat serialu. Ja po skończeniu oglądania teraz słucham całej playlisty. Nie powiem, nie są jakieś skoczne, ale można się wyciszyć, wiele rzeczy przemyśleć i się uspokoić. Nie wiem co mam pisać by wyrazić swoje emocje, a ciągle nie powtarzać tego samego. Po prostu muzyka z klimatem i poruszanymi tematami tak ze sobą świetnie współgrają, ze nie mogę powiedzieć nic innego jak to, że jest to niesamowite i mocno wpływające na odbiorcę.

Aktorzy. Ciężko mi ich ocenić, bo jako aktorzy swoje postacie ukazali świetnie, ale przez to jakie osoby grali nie umiem wskazać tych najlepszych. W ogóle postacie to tutaj coś tak prawdziwego, a jednocześnie strasznego. Wiadomo jak okrutni potrafią być ludzie w liceum. I właśnie ta prawdziwość jest wręcz straszna. Serial wyciąga największe brudy liceum i zachowania. To jak można zniszczyć człowieka psychicznie i fizycznie. Naprawdę ciężko mi się tu wyrazić. Jak sami obejrzycie, to będziecie wiedzieli o czym mówię.

No, ale mam też kilka malutkich zastrzeżeń. Najpierw kostiumy. Przez większość serialu miałam wrażenie, że bohaterowie noszą cały czas te same ubrania, oczywiście były momenty zmian, ale zazwyczaj mieli prawie te same. Co czasami mnie irytowało. Nie mówiąc o charakteryzacji :D Rana Claya w jeden scenie była wręcz zielona, a w następnej już jest jedną cienką linią. To mnie bardzo rozbawiało :D

No i coś co mnie najbardziej irytowało, to długość jednego odcinka. Każdy trwa prawie godzinę. I wiecie to nie przeszkadza jak akcja pędzi na łap na szyję, bo nie zauważa się lecącego czasu. Tutaj reżyserzy skupili się na emocjach ( za co chwała im), ale czasami, niektóre momenty wręcz nużyły, zwłaszcza na początku. Dopiero jak zaczęliśmy zbliżać się do pewnego momentu (imprezy) wtedy wkręciłam się tak, że ledwo wytrzymywałam czas, kiedy znowu będę mogła obejrzeć kolejny odcinek!
 
Po zakończeniu serialu, czuję się wręcz pusta. Końcówka pozostawiała tyle pytań, tyle niewyjaśnionych spraw, że ja się pytam, gdzie kolejny odcinek?



Ten serial jest z najlepszych produkcji, jakie w życiu oglądałam. Tutaj wszystko współgra ze sobą. Wszystko jest dopracowane, a miliony kłębiących się pytań są nam stopniowo wyjaśniane. Do ostatniej kasety nie wiemy co było zapalnikiem Hannah do popełnienia samobójstwa. Kurcze, to jest tak dobre, że chociaż rozpisałam się nie wiadomo ile, to cały czas czuję, że to za mało! Na pewno teraz muszę przeczytać książkę i przekonać się w jakim stopniu serial jest zgodny z książką i czy może w papierowej wersji dowiem się więcej o zakończeniu... Koniecznie musicie to obejrzeć! ♥ 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka