"Love,Rosie" książka vs film?

Tak wiem, mam braki w postach, ale no nauka daje o sobie znaki -,- dzisiaj dodam książka vs film i podsumowanie tygodnia. :)

"Love, Rosie" książka czy film?

Powiem tak i książka i film mają swoje zalety i wady :3
tu link do recenzji książki, bo nie chce mi się znowu pisać tego samego i was zanudzać: Love Rosie

Co do filmu byłam na nim w walentynki <3 bardzo mi się spodobał mimo wielu braków i pominięciu wielu prawie kluczowych postaci jak np. nie Greg był ojcem Ketih tylko wogóle inna osoba, w filmie jest pokazane, że Rosie miała dwóch braci, a w książce było,że miała brata i siostrę, ale dobra koniec wad, bo się rozpisze XD zrobię oddzielny post co do filmu :)
Tak w skrócie zalety filmu: 
bardzo świetny dobór aktorów, wspaniała rola przyjaciółki Rosie Ruby, taty i pana z windy po prostu śmiałam się i cieszyłam się jak pojawiały się na ekranie te postacie :3, bardzo ciekawie jest opisana historia, bo powiedzmy szczerze książka nie należy do krótkich, ponad 500 stron to troche dużo żeby dokładnie odzwierciedlić książkę w filmie, dodane kilka scen co nie były w książce, ja odebrałam bardzo pozytywnie, np. pana z windy :D 
osoby, które nie podobały mi się to Greg i Beathny nie wiem czy dobrze napisałam imiona jakby co to już z góry przepraszam :) a nie polubiłam samym pokazaniem ich, już nie sam fakt,że wiedziałam, że źle wpływają na losy Rosie i Alexa ale ogólnie -,-
o i bardzo żałowałam, że pominiętą relacje między nauczycielką a głównymi bohaterami. bo to mogli pokazać w zabawny sposób :D
no a podsumowując:
Książka i film są godne polecenia, choć jak wiadomo książka zawiera więcej faktów i akcji, no ale jak ktoś nie jest fanem czytania, to film oczywiście przybliży historię Alexa i Rosie i może da coś do myślenia lub rozważania nad swoim życiem, że każde przykrości dzieją się z jakieś przyczyny i trzeba łapać byka za rogi i widzieć tego dobre strony...





 
  VS









A według was co jest lepsze? piszcie w komentarzach :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka