#766 Zabawmy się w chowanego!- "Enchantra" ♥

Genevieve poszukuje odpowiedzi dotyczących jej matki. Za sprawą jednego zaproszenia trafia do włoskiego pałacu, ale zamiast luksusu otrzymuje diabelską grę. W tej rozgrywce tylko jedna osoba może przeżyć, chyba że małżonkowie biorą w niej udział. Dziewczyna musi się związać z jednym z uczestników, by mieć jakiekolwiek szanse na przetrwanie. Tylko czy Rowin okaże się partnerem godnym zaufania? Jakie tajemnice skrywa pałac? Czy Genevieve odnajdzie odpowiedzi dotyczące matki?


Zastanawiałam się jak ta trylogia zostanie skonstruowana, ponieważ historia Ophelii rozwiązała się w poprzedniej części. Już sam fakt, że główną bohaterką jest Genevieve nie zachwycał mnie, ponieważ uważałam ją za trzpiotkę i trochę nieogarniętą dziewczynę. Jednak jak ją zaczęłam czytać to bujało.


Od razu powiem, to nie była wybitna lektura. Miała mnóstwo głupotek, a główna bohaterka miała więcej szczęścia niż rozumu, a bardziej obrońcę, który wyciągał ją z każdej opresji. Sama ta gra również nie miała niczego wyjątkowego, bo tak naprawdę to była gra w chowanego dla dorosłych z małym miksem w postaci dodatkowych pokoi, gdzie można być zdobyć immunitet. Phantasma miała o wiele bardziej rozbudowany, ciekawszy i mroczniejszy system gry. Za to kolejne warstwy książki, te tajemnice, układy i sprzeciwianie się diabłom to już interesowało.


O bohaterach nawet nie ma co się za bardzo rozwodzić. Genevieve aby utwierdziła mnie w tym, że jest trzpiotką, która lubi pakować się w kłopoty. Rowin to schematyczny męski bohater, który ledwo poznaje bohaterkę i zrobi dla niej wszystko, ale ma swoją mroczną tajemnicę i rodzinę, którą chce uratować. Jego rodzeństwo ma trochę więcej charakteru, ale tak naprawdę minęło może 2-3 tygodnie od jej skończenia i nie pamiętam już ich imion.


Styl autorki jest przyjemny i niezwykle szybko czyta się jej książki. Pomimo schematów i łatwych do przewidzenia akcji, to można było się w nią wkręcić i przyjemnie spędzić z nią czas. I powiem tak, zastanawiałam się, co w będzie w drugim tomie, a po jego skończeniu nie wiem co autorka wymyśliła na trzeci. Można stwierdzić, że wszystkie tajemnice już zostały odkryte i naprawdę nie wiem co miałoby dziać się w finałowym tomie. Niby jest zalążek z diabłami, ale nie wiem jak miałoby się to połączyć.


Także podsumowując, czytałam ją naprawdę w dobrym momencie, kiedy potrzebowałam lekkiej i niezobowiązującej lektury, dlatego ta mnie kupiła. Spodobała mi się jej lekkość, wartości rodzinne w niej przedstawione i potyczki rodzeństwa, chociaż spędzanie urodzin było dziwne... Dlatego jeżeli czytaliście Phantasmę i potrzebujecie lekkiej lektury, to Enchantra przypadnie Wam do gustu. Tylko nie wymagajcie od niej za dużo, bo osobiście określiłabym ją jako fast food- szybka, lekka lektura, która nie odmieni życia, ale da chwilę przyjemności.


| Autor: Kaylie Smith| Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek| Wydawnictwo: Hype| Seria: Wicked Games (tom 2)| Liczba stron: 432| Data wydania: 03.06.2026| Gatunek: romantasy| Moja ocena: 8/10|

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka