Słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii o tej książce i dlatego byłam ogromnie ciekawa, co takiego w niej jest. Na targach zauważyłam informację, że w lipcu ma być kontynuacja, więc postanowiłam zapoznać się z pierwszą częścią. No i pozostawiła mnie w ogromnym szoku i niedosycie. Całkiem niedawno dopiero zaczęłam grać w gry i naprawdę po tej książce nabrałam ogromnej ochoty, by grać więcej, co jak na mnie jest zaskakującym zwrotem akcji!
Postacie są tutaj naprawdę genialnie wykreowane. Autor miał na nie pomysł i wykorzystał to w pełni. Carla można utożsamić z każdym graczem. Chłopak ma wiedzę i mniej więcej zdaje sobie sprawę, jak radzić sobie w Lochu. Jednak ma również poczucie humoru i sprawiedliwości. Potrafi rzucać śmiesznymi tekstami i być chytry. No i drugą ważną postacią jest Królewna Pączuś, którą uwielbiam! To kotka, która ma swoje wymagania. Potrafi się odgryźć i chce być ciągle w oku kamer. Szuka sławy i chce być najpopularniejsza w Lochu.
Jedyny szkopuł mam taki, że nie potrafię dokładnie powiedzieć i podać tego przyczyny, ale czegoś mi brakowało. Wszystko miało sens, rozumiałam reguły gry i całego tego reality show, ale jednak czułam niedosyt. Może tak jak w grach, czasami są w nich absurdy czy jakieś tajemnicze znajdźki, poboczne questy, a tutaj tego nie mamy, przynajmniej w tej części. No ale nie licząc tego, to naprawdę nie mam do czego się przyczepić, bo tutaj wszystko gra.
Dlatego jeśli lubicie grać w gry i chcielibyście poznać z tym motywem książek w dodatku z miksem Igrzysk Śmierci to będzie dla Was genialna pozycja. Pełna akcji, humoru, moralnych wyborów oraz delikatnym buntem wobec systemu. Bawiłam się naprawdę dobrze i ogromnie się cieszę, że w lipcu wychodzi kolejna część. Mi pozostaje już tylko zaopatrzyć się w papierową wersję!
| Autor: Matt Dinniman| Tłumaczenie: Sara Manasterska| Wydawnictwo: Czarna Owca| Seria: Dungeon Crawler Carl (tom 1)| Data wydania: 11.03.2026| Liczba stron: 540| Gatunek: fantastyka| Moja ocena: 8/10|
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz