#393 Tytani znowu szykują atak!- "Nie kochaj mnie" ♥


Jess marzy tylko o tym by nareszcie odpocząć. Ma trudną sytuację w domu i te wakacje nareszcie mają być dla niej okazją, by się zrelaksować. Jednak już sama podróż pokaże jej, że odpoczynku w tym miejscu nie zazna. Wraz z przyjaciółką poznają innych obozowiczów, a pewna trójka mocno zawróci im w głowie. Kim są te osoby? Jakie zadanie do spełnienia ma Cayden? 


Kolejna książka z motywem bogów greckich, przeznaczenia i przygód. Bałam się, że może to być powielanie schematów i ponowne spotkanie z dziećmi ludzi i bogów. Jednak zostałam miło zaskoczona, ponieważ tutaj mamy trochę inaczej ten temat wykorzystany. Ale już tłumaczę o co chodzi.

Caydan to tak naprawdę Prometeusz, który raz na sto lat może przystąpić do pewnego zakładu i jeżeli go wygra, to stanie się śmiertelny. Pomimo wielu niepowodzeń, nadal nie traci nadziei. Tym razem ma plan, który może się udać. Jess za to nie lata za chłopakami, chce się skupić na odpoczynku i w sumie nauce, którą sobie wybrała. Jej życie zaczyna się komplikować, gdy na drodze zaczynają pojawiać się dziwne postacie i mówić jeszcze dziwniejsze rzeczy...

Ogólnie przyznam, że książka bardzo miło mnie zaskoczyła. Wciągnęłam się od niej od samego początku i z wielkim zainteresowaniem śledziłam dalsze losy bohaterów. To historia, która w inny sposób wykorzystuje motyw mitologii greckiej, co bardzo mnie cieszy!

Co do bohaterów zaś, to mam mieszane uczucia, każda postać miała dobre i złe cechy i ciężko mi jednoznacznie wskazać, którą lubiłam, a którą nie. Zaczynając od Jess to osoba, która nie ma lekko, w młodym wieku ma wiele na głowie. Z drugiej zaś strony sama sobie zaprzecza, mówi jedno robi drugie. Cayden za to często mnie irytował. Rozumiałam jego postępowanie, ale kurde bez przesady, igrał sobie z uczuć innych i perfidnie to wykorzystywał. Jednak jeśli mam powiedzieć kogo najbardziej polubiłam to chyba Apolla i Atenę. To postacie, które miały dość ważny udział w całej tej historii, ale były najbardziej "ludzkie" jeśli mogę to tak określić. Byli zabawni, śmieszni i potrafili zachować się odpowiednio do sytuacji.

Książka z początku dość wolno się rozkręca, jest bardzo dużo szczegółowych opisów, co czasami irytowało, ale z czasem robiło się lepiej. Gdy akcja się rozkręciła, ciężko było się wtedy oderwać. Dla mnie dodatkowym plusem była zmienna narracja, która pomagała jeszcze lepiej zrozumieć całą fabułę.

Podsumowując to książka ciekawa i na swój sposób oryginalna. Wciągająca, humorystyczna, pełna przygód i mitologia w tle. Serdecznie mogę Wam ją polecić, chociaż podejrzewam, że bardziej spodoba się młodszym osobom. Jednak mi też przypadła go gustu i będę wyczekiwać kolejnego tomu!

| Autor: Marah Woolf| Tłumaczenie: Elilia Kledzik| Seria: Iskra bogów (tom 1)| Wydawnictwo: Media Rodzina| Data wydania: 02.10.2019| Liczba stron: 448| Gatunek: literatura młodzieżowa| Moja ocena: 8/10|


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina! ♥

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka