#449 Niecodzienni goście i zbliżająca się wielka wojna...- "Megapolis" ♥


Strażnicy znowu w akcji! Jaar dalej potrzebuje pomocy, świat się zmienia i wcale nie zapowiada się, że na lepsze. Do młodych bohaterów pojawia się gość z nie z tego świata, który ma dla nich kolejną misję. Strażnicy ponownie muszą się rozdzielić, a niebezpieczeństwo czai się za rogiem. Kate, Diane i Jonathan wyruszają w przyszłość, by być może zmienić przeszłość i przyszłość. Zaś Lilian, Tom i Darrien załatwiają sprawy na miejscu. Czy ich misje się powiodą? Kto pomógł im przenieść się do przyszłości?



Nareszcie to przeczytałam! Tak długo z tym zwlekałam i tak bardzo tego żałuję. To, co wydarzyło się w tym tomie to po prostu kosmos i to dosłownie. Losy Jaaru zależą od decyzji bohaterów i sił wyższych. Wrogów przybywa, większość pragnie nieograniczonej magii i władzy, zrobią wszystko by osiągnąć swój cel. Zawsze trudno opowiada mi się o kontynuacjach, ponieważ boję się, że mogę coś przez przypadek zdradzić. Ogólnie w tej części mamy przedstawione perspektywy naprawdę dużej ilości osób. Poznajemy historię z praktycznie każdej strony tej dobrej, jak i złej. Każda z nich ma inne pobudki, zamiary i cele. Na początku trochę trudno jest się w tym połapać, ale im dalej tym wszystko staje się łatwiejsze do ogarnięcia.

Co do bohaterów to wiele zmian w nich nie odczułam, może odrobinę w Kate i Jonathanie. To co im się przytrafiło sprawiło, że dziewczyna stała się bardziej zdecydowana, chamska i władcza. Niby miała przewodzić grupie, ale w moim odczuciu za bardzo władza uderzyła jej do głowy. Może pod koniec książki opanowała się na tyle, by stała się znośna. Jonathan zachowywał się zaś tak, jakby chciał robić Kate cały czas na złość. Ciągle podważał jej zdanie i pozycję przywódcy. Czasami miał rację do obaw, ale nie musiał się tak zachowywać. Za to polubiłam dwie nowe postacie, które się pojawiły, ale o nich lepiej nie będę wspominać, bo ich trzeba poznać, by zrozumieć.

Akcji w książce jest pełno. Co chwila coś się dzieje, różni bohaterowie muszą zmierzyć się z różnymi przeciwnościami i podjąć trudne decyzje. Ta część jest naprawdę gruba i wcale się nie dziwię, bo autor zawarł w niej tyle nowych faktów i kolejnych niewiadomych, że po prostu głowa mała. Jestem pełna podziwu dla autora za jego pomysłowość i to w jaki sposób poprowadził akcje. Teraz tym bardziej zastanawia mnie jak zakończą się losy Jaaru.

Dlatego jeśli nie czytaliście tej serii to koniecznie musicie ją nadrobić. Mimo mojej początkowej niechęci po pierwszym tomie, to teraz bardzo się cieszę, że nie przerwałam tej przygody tylko poznaje jej kolejne tomy. Z każdym kolejnym ten świat się rozwija, bohaterowie dorastają, decyzje stają się coraz trudniejsze,a świat wisi na włosku. Jeśli to Wam nie przekonuje, to już nie wiem 😀

| Autor: Adam Faber| Cykl: Kroniki Jaaru (tom 5)| Wydawnictwo: Czwarta Strona| Data wydania: 30.01.2019| Liczba stron: 607| Gatunek: literatura młodzieżowa| Moja ocena: 7/10|

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona! ♥

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka