#450 "Nadzieja to niebezpieczna siła, szczególnie gdy pokładasz ją w kimś innym."- "Mój zawodnik" ♥


Easton jest gwiazdą baseballu. Podczas jednego z meczy, przez zawodnika przeciwnej drużyny, doznaje poważnej kontuzji ramienia. Przez to musi na pewien okres czasu zrezygnować z gry, przejść wiele zabiegów i rehabilitacji. Jednak żaden specjalista nie pasuje mężczyźnie. Ostatnią nadzieję zostaje jego zaufany doktor. Gdy przychodzi do sali w środku czeka na niego młoda kobieta, która kompletnie nie wygląda na kogoś wykwalifikowanego. Scout ma za to tylko jeden cel, sprawić by zawodnik wrócił do znakomitej formy w krótkim czasie. Wiąże się to z jej największą tajemnicą i nic, a tym bardziej nikt, nie może jej w tym przeszkodzić. Jednak kolejne spotkania, ćwiczenia i poznawanie siebie sprawią, że bohaterowie będą musieli zastanowić się, co dla nich jest ważniejsze i co są gotowi poświęcić.



Kolejna książka autorki, która w Polsce ma naprawdę wielką rzeszę fanek. Na początku ja też się do nich zaliczałam, ponieważ trylogia Driven była dla mnie świetna i emocje, które miałam podczas lektury, są nie do opisania. Jednak im kolejne powieść, tym mój entuzjazm opadał. Czwarta część i niektóre dodatki były po prostu dobre, ale to już nie było to. Tym razem, niestety, było tak samo. Ta książka była okey, ale nic więcej i dlatego się zawiodłam. Historii typu pacjent- lekarz, gdzie przez zawód nie powinno nic się zadziać, jest ogrom. Tej nic nie wyróżnia, oklepane schematy i tyle.

Bohaterowie również niczym się nie wyróżniali. Easton jako gwiazda jest znany i popularny. Dla niego zespół jest jak rodzina i bardzo mu na nich zależy. Ma ojca, który jednocześnie jest jego menadżerem i byłą gwiazdą baseballu. Wymaga od syna bardzo wiele, a on jako syn wielkiego człowieka ciągle musi coś udowadniać. Kontuzja to dla niego koszmar, a zarządcy klubu w kontrakcie chcą rzeczy, która nie od niego zależne. Mimo tego pokazuje się jako pogodny, rozgadany i zabawny człowiek. Zaś Scout to dziewczyna, która chce być taka jak ojciec i spełnić jego marzenie. Dla niej cel jest najważniejszy. Chociaż wybrała typowo męski świat, to musi ciągle znosić docinki i komentarze od nieprzychylnie nastawionych do niej ludzi. Tutaj musiała wyrobić sobie twardy charakter i nerwy ze stali, ale mimo tego, od problemów ucieka i nie pozwala nikomu się do siebie zbliżyć. Czasami pokazuje swoja osobowość ciętymi żartami, ale nie ma tego wiele.

Pewnie, książkę czyta się lekko, przyjemnie i płynnie. Strony uciekają w zawrotnym tempie i ja nawet nie wiedziałam kiedy, a byłam już w połowie. Jednak pod koniec coś mi nie pykło i już tak dobrze to czytanie nie poszło. No i te wszystkie schematy, które pojawiają się w powieściach lekarz-pacjent bardzo mi doskwierały. Niczym szczególnym autorka mnie nie zaskoczyła, a zakończenie dało się łatwo przewidzieć przez wcześniejsze wydarzenia. chociaż nie powiem, moja siostra przeczytała ją przede mną i była nią zachwycona i ciągle mnie wypytywała, kiedy jej załatwię drugi tom . Także chyba zależy to od tego ile znacie podobnych powieści. Wydaje mi się, że jeżeli nie czytaliście zbyt wiele książek z tym motywem, to ta powieść pewnie Wam się spodoba.

Podsumowując, podejrzewam, że wielu osobom ta powieść się spodoba. Nie ma aż tak wiele książek, z tym motywem, jednak ja już naprawdę wiele poznałam i wydaje mi się, że dlatego ta mi się już nie spodobała. Jednak po tej autorce spodziewałam się niestety więcej i chyba na ten moment odpuszczam sobie kolejne książki od tej Pani 😞

| Autor: K. Bromberg| Tłumaczenie: Marcin Machnik| Cykl: Mój zawodnik (tom 1)| Seria: Editio Red| Wydawnictwo: Editio| Data wydania: 08.2018| Liczba stron: 296| Gatunek: romans| Moja ocena: 6/10|

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Editio! ♥

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka