#443 "Muszle są jak ludzie. Mają różne kolory, rozmiary, kształty i wszystkie są tak samo piękne."- "Skandal" ♥


Edie ma osiemnaście lat. Nie może jednak cieszyć się młodością i szaleć, ponieważ ma na głowie naprawdę wiele. Jej ojciec jest współwłaścicielem jednej z największych firm. Jej życie mocno zmienia się, gdy zaczyna ją szantażować i zamieniać jej życie w piekło. Trent zaś przez wszystkich jej nazywany Cichy. Rzadko się odzywa, dlatego jak już to robi to ma wielkie znaczenie. Jest partnerem biznesowym ojca Edie. Ma trzydzieści trzy lata i jest również samotnym tatą. Czy tak duża różnica wieku sprawi dużo problemów? Czemu ojciec szantażuje dziewczynę? Co zrobi Edie by ocalić najbliższych i zachować swoją dumę?


Co do tej książki mam bardzo mieszane odczucia. Dlatego nie jestem pewna, czy ta recenzja wyjdzie w jakikolwiek sposób spójnie i z sensem. Jednak postaram się wyjaśnić Wam moje wątpliwości i zastrzeżenia.

Sam pomysł na fabułę był naprawdę interesujący. Tym bardziej, że poprzednie książki naprawdę mi się podobały. Jednak już na samym początku gryzła mnie ta różnica wieku pomiędzy głównymi bohaterami. Ja wiem, że czasami wiek nie gra roli, no ale tutaj jest to za często powtarzane. Z drugiej strony, autorka mogła podać, że Trent ma na przykład dwadzieścia siedem lat i to już by lepiej wyglądało i odczuwało. A tutaj facet ciągle powtarza, że dziewczyna to dziecko, a mimo tego ma o niej grzeszne myśli.

Co do bohaterów nie mam zbytnich zastrzeżeń. Byli całkiem nieźle wykreowani i na pewno nie byli płascy i nijacy. Edie ma w życie bardzo ciężko. Musi zajmować się wszystkim sama. Przez ojca nienawidzi pieniędzy i czasami posuwa się do naprawdę głupich zachowań. Mimo tego to osoba, które potrzebuje spokoju, stabilizacji i miłości. Nigdy jej nie zaznała i nie wie jak to jest. Uwielbia dzieci i ma do nich świetne podejście! Trent zaś to bardzo skryta osoba. Ze wszystkim radzi sobie sam i jest w tym naprawdę dobry. To facet który został mocno zraniony i potrzebuje czasu i odpowiednich osób by cieszyć się życiem. Kocha swoją córkę nad życie i zrobi dla niej wszystko.

W powieści jest poruszanych kilka interesujących wątków, jak właśnie duża różnica wiekowa bohaterów, samotne wychowywanie dzieci, szantaż emocjonalny i dziecko, które z własnej woli przestało mówić. Najbardziej byłam ciekawa wyjaśnienia ostatniego wątku, bo jeszcze chyba nie spotkałam się z osobą, która nie odzywała się, a jednak potrafiła skraść serce czytelnika. Też nie dającym o sobie zapomnieć wątkiem był szantaż ojca. To co on zrobić i do czego się posuwał, co chwila mnie zaskakiwało. A samo wyjaśnienie zwalało z nóg.

Co do stylu autorki to nie był o najprzyjemniejszy i najlżejszy. Trudno było mi się w tą powieść wciągnąć i jakoś naprawdę mocno przeżywać rozwój wydarzeń (nie licząc wyjaśnienia dwóch wątków, o których wspominałam w poprzednim akapicie). Po prostu zaczęłam to, to głupio było mi przerwać. Jak na te trzy książki, które mam za sobą z tej serii, to ten wypada najgorzej.

Kończąc już, książka wywołuje skrajne emocje. Z jednej strony ciekawy pomysł i jego realizacja, a z drugiej ciągłe podkreślanie różnicy wieku  bohaterów i styl, który fajnie by było gdyby został poprawiony. No cóż ja niestety zawiodłam się na tej historii i jest mi z tego powodu naprawdę przykro. Może Wam się ona spodoba, co będzie mnie cieszyć, bo przynajmniej nie będziecie mieli odczucia, ze zmarnowaliście tylko czas na nią. Także ja nie będę jej Wam polecać ale też nie odradzam. Jeśli macie ochotę na wątek hate-love pomiędzy bohaterami całkowicie się od siebie różniących to może przypadnie Wam ona do gustu!

| Autor: L.J. Shen| Cykl: Święci grzesznicy (tom 3)| Wydawnictwo: Edipresse Książki| Data wydania: 03.10.2018| Liczba stron: 304 | Gatunek: obyczajowa, romans| Moja ocena: 4/10|

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki! ♥

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka